1
XF (2008 - obecnie) / Wymiana silnika 3.0d ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Remek dnia Dzisiaj o 12:48:35 »Witam serdecznie wszystkich,posiadam xf 2014,3.0d 275km przebieg 260k, opis problemu.
Przed kilkoma mc-cami silnik zaczął "cykać " na jednym z garów, byłem u mechanika i go osłuchał itd. stwierdził że najprawdopodobniej jeden z wtryskiwaczy uszkodzony, wiadomo trzeba wyciągnąć oddać do sprawdzenia,raczej się z tym zgadzam bo sam przy tym byłem i na panewki to nie wyglądała w szczególności 3000km wcześniej był wymieniany olej i filtr był 100%czysty.
Zapytałem o wymianę przy okazji rozrząd to doradził ,lepiej poszukać fachowców od jag.bo czasami różne kwiatki po drodze wychodzą.
Szukałem specjalistów opinie były różne lub brak odpowiedzi.
Po jakimś czasie po dość ostrej jeździe,silnik jakby delikatnie osłabł, zatrzymałem się i niby obroty nie falowały ale budą lekko rzucało na postoju.
Mechanik mówił zrób to bo dziurę w tłoku wypali ropa dostanie się do silnika,złapią panewki i koniec.
Po zgaszeniu myślałem że to się wydarzyło i silnik już nie odpali, jednak odbalił i zaczął normalnie pracować,wjechał i zjechał z lawety o własnych siłach.
Po sprawdzeniu filtra już są opiłki, konsultowałem się z kilkoma firmami specjalizujace sie w marce i prawie wszyscy mówią to samo co we wcześniejszym kontakcie przed tą awarią, jak coś się dzieje w tych silnikach to generalka, pytałem wcześniej o profilaktyczne wymianię panewek, stwierdzenie, takie bez osiowania wału to i tak nie zrobią więcej jak 10k.
W tej sytuacji raczej remont koszt 25k netto na oryginalnych niby, co sądzicie,czy ktoś z was robił remont i ile przejechał po nim?
Przed kilkoma mc-cami silnik zaczął "cykać " na jednym z garów, byłem u mechanika i go osłuchał itd. stwierdził że najprawdopodobniej jeden z wtryskiwaczy uszkodzony, wiadomo trzeba wyciągnąć oddać do sprawdzenia,raczej się z tym zgadzam bo sam przy tym byłem i na panewki to nie wyglądała w szczególności 3000km wcześniej był wymieniany olej i filtr był 100%czysty.
Zapytałem o wymianę przy okazji rozrząd to doradził ,lepiej poszukać fachowców od jag.bo czasami różne kwiatki po drodze wychodzą.
Szukałem specjalistów opinie były różne lub brak odpowiedzi.
Po jakimś czasie po dość ostrej jeździe,silnik jakby delikatnie osłabł, zatrzymałem się i niby obroty nie falowały ale budą lekko rzucało na postoju.
Mechanik mówił zrób to bo dziurę w tłoku wypali ropa dostanie się do silnika,złapią panewki i koniec.
Po zgaszeniu myślałem że to się wydarzyło i silnik już nie odpali, jednak odbalił i zaczął normalnie pracować,wjechał i zjechał z lawety o własnych siłach.
Po sprawdzeniu filtra już są opiłki, konsultowałem się z kilkoma firmami specjalizujace sie w marce i prawie wszyscy mówią to samo co we wcześniejszym kontakcie przed tą awarią, jak coś się dzieje w tych silnikach to generalka, pytałem wcześniej o profilaktyczne wymianię panewek, stwierdzenie, takie bez osiowania wału to i tak nie zrobią więcej jak 10k.
W tej sytuacji raczej remont koszt 25k netto na oryginalnych niby, co sądzicie,czy ktoś z was robił remont i ile przejechał po nim?

Ostatnie wiadomości