FORUM JAGUAR CLUB POLAND FOUNDATION
Dział Techniczny => S-TYPE (1999-2007) => Wątek zaczęty przez: antipathiQue w Luty 03, 2012, 15:47:57 pm
-
Witam,
Już się przedstawiałem, kilka osób coś już wie o moim kocie :-tylko
S-ka 3.0 amerykaniec z automatem z 2003 roku.
Skoro otwieram nowy wątek znaczy, że mam problem, którego rozwiązania nie znalazłem na forum.
Zimny silnik, wszystko działa jak należy. Skrzynia przerzuca biegi płynnie, nic nie szarpie, nie brakuje mocy, żadnych niepokojących dźwięków.
Silnik zaczyna się dogrzewać, ma już prawidłową temperaturę i nagle zaczyna się dziać coś dziwnego...
Na 4 i 5 biegu, tak mi sie wydaję... w przedziale obrotów od 1250 do 2200 obrotu delikatnie falują (o ok. 200-300 RPM).
Dzieje się to przy prędkościach mniej więcej od 60 km/h w górę (czyli 4 i 5 bieg).
Falowanie ma przebieg sinusoidalny, przy czym skrzynia nie redukuje biegów. Brakuje wtedy mocy, nie chce ciągnąć. Trwa to czasem parę ładnych kilometrów. Czasem zdarza się, że jak go przycisnę do spodu, dociągnę do 6000 RPM to przestaje falować i wszystko wraca do normy. Czasem również ustępuje to jak wyłączę silnik na chwile, postoje i ponownie ruszę.
Przy falowaniu występuję również (czasem) nieprzyjemny zgrzyt, tarcie, ogólnie dźwięk wskazujący na jakiś mechaniczny problem. Występuje to w dolnym zakresie obrotów.
Wydaje mi się, że opisałem problem bardzo dokładnie. Liczę na Waszą pomoc. Ja jestem początkującym kociarzem, a Wy macie już spore doświadczenie.
Dodam, że na poniedziałek (06.02) jestem umówiony do Car Service - oby znaleźli rozwiązanie. Chce, żeby mój kot pięknie jeździł i dawał jak najwięcej przyjemności. Auta używam bardzo dużo - robie około 300km dziennie. Musi wszystko działać jak w szwajcarskim zegarku.
Pozdrawiam,
Jakub.
-
A na biegu jałowym?
-
Jeżeli masz tylko problem z 4-ym i 5-ym biegiem to najprawdopodobniej problem leży po stronie konwertera z tego co piszesz.
-
Sebastian - na biegu jałowym idealnie. Falowanie pojawia się tylko przy delikatnym wciskaniu pedału gazu w zakresach o których wspomniałem wyżej.
Moryc - konwerter ? Jaki jest koszt naprawy ? Czy to aby napewno to ? Czy przy tej diagnozie bierzesz pod uwagę okoliczność nagrzewania się silnika i znikaniu problemu po kilku kilometrach bądź ostrym wciśnięciu pedału gazu ?
Czekam na kolejne opinie.
Pozdrawiam,
Jakub.
-
Czy to aby napewno to ?
najprawdopodobniej ... z tego co piszesz.
Diagnoza przez internet jest raczej niemożliwa. Czy przy trzymaniu gazu w jednej pozycji prędkość jest stabilna?
-
Prędkość tak, jest stabilna... zmienia się minimalnie no bo przecież falują obroty i auto trochę przyśpiesza. Czasem bardziej wyczuwalnie, czasem mniej. Na ogół jest stabilna.
W poniedziałek Car Service powinien rozwiązać mój problem - mam nadzieje.
-
Kolego, do sprawdzenia przewody podciśnieniowe (cała instalacja) a zanim zaczniesz szukać wśród całej masy winowajców zrób dobrą diagnozę komputerową, która da Ci odpowiedź gdzie szukać dokładniej.
-
sprawdż wielokrotnie opisywane juz cewki zapłonowe i nieszczelny przewód odmy pod kolektorem...
-
Przeszedł mi przez myśl przepływomierz...
Miałem kiedyś zupełnie podobne objawy, również podejrzewałem converter (o zgrozo masa £££).
Wymiana przepływki wyleczyła kota.
-
Skoro na jałowym biegu jest ok, jak przyśpieszasz też, ale jak chcesz ze stałą prędkością jechać i faluje, to wygląda jak problem z położeniem listka przepustnicy, możliwe, że gdzieś jest przerwa i skrzynia dostaje błędny odczyt, więc próbuje wyrównać, co się objawia przerzucaniem między 4~5 biegiem. Dolot też watro sprawdzić czy jest szczelny.
-
To sie dzieję przy delikatnym dodawaniu gazu i na jeździe ze stałą prędkością ok 60-90 (4 i 5 bieg).
Pan Bogdan z Car Service stwierdził, że to może wina wariatora.
Ma to dla mnie sprawdzić.
-
koniecznie daj znać co to było bo mam dokładnie takie same objawy. Zaczyna się po osiągnięciu temperatury roboczej przez silnik w zakresie 1250 - 1500 obrotów przy prędkości rzędu 60-70 km. Przepustnicę sprawdzali. Mam podejrzenie o konwerter skrzyni biegów, ale każdy mechanik mówi coś innego. Na kompie wszystko ok. Na jałowym biegu ok.
-
a czy na jałowym biegu, jak staniecie za autem, to słychac takie ciche pykanie z wydechu? co kilka sekund takie pyk, pyk...
-
sprawdzę i dam znać ( o ile nie wpadnę w autosugestię ;D )
-
Intruz,
Chyba nie słyszę żadnego pyk pyk, chyba ... a gdybym słyszał to co to oznacza? (pytam na przyszłość)
-
Przerwy w zapłonie, początek agonii świec i cewek.
-
gdyby pykało, to możliwą przyczyna byłoby niedomaganie cewki/cewek zapłonowych...
-
nic nie pyka - szukamy dalej...... :-[
-
Witajcie,
Intruz - Nic nie pyka...
Rodger - świece miałem wymieniane miesiąc temu na nowe Denso (model podawałem w innym poście) i przy okazji sprawdzane były cewki.
Pan Bogdan z Car Service twierdzi, że to najprawdopodobniej nie jest usterka ani cewki, ani przepustnicy, ani przepływomierza... dawałoby to inne oznaki poza tym przy awariach wymienionych wyżej choć na chwile mrygnęłaby kontrolka Check Engine - a u mnie ani na chwilkę nie mrygnęła. Może to być jakaś usterka mechaniczna nie sprzężona z elektroniką. Biegami nie szasta, nie zmienia bez przyczyny...
Konkretna diagnoza będzie postawiona niebawem. Jest już nowy komputer do kota.
Oczywiście jak tylko będę już wiedział co było przyczyną i jak to naprawić (i jakim kosztem) to oczywiście Was powiadomię.
Pozdrawiam,
Jakub.
-
przy walnietej cewce check sie nie zapala...
-
...
Zimny silnik, wszystko działa jak należy. Skrzynia przerzuca biegi płynnie, nic nie szarpie, nie brakuje mocy, żadnych niepokojących dźwięków.
Silnik zaczyna się dogrzewać, ma już prawidłową temperaturę i nagle zaczyna się dziać coś dziwnego...
Na 4 i 5 biegu, tak mi sie wydaję... w przedziale obrotów od 1250 do 2200 obrotu delikatnie falują (o ok. 200-300 RPM).
Dzieje się to przy prędkościach mniej więcej od 60 km/h w górę (czyli 4 i 5 bieg).
Kiedy silnik się nagrzeje zaczynają pracować dwa układy EGR i odsysanie oparów ze zbiornika paliwa. Jeden i drugi działa podczas stabilnej pracy silnika tzn. stała prędkość bez zmian obciążenia. Niewłaściwe działanie (przyssanie powietrza) powinno zostawić ślad w pamięci ECU np. błąd ubogiej mieszanki. Nie napisałeś czy były sprawdzane błędy.
Falowanie ma przebieg sinusoidalny, przy czym skrzynia nie redukuje biegów.
Jaki okres może mieć ta sinusoida?
200, 300 obr/min to nie jest delikatne falowanie, raczej jednak wskazuje na to, że skrzynia miesza biegami. Czy próbowałeś ustawić skrzynię na np. 4 utrzymywać stałą prędkość, taką która zagwarantuje że automat nie będzie redukować i do tego załączyć tempomat?
Przy falowaniu występuję również (czasem) nieprzyjemny zgrzyt, tarcie, ogólnie dźwięk wskazujący na jakiś mechaniczny problem. Występuje to w dolnym zakresie obrotów.
Jeżeli to problem z wspominanym tu konwerterem, to proponuję upuścić olej i sprawdzić ilość metalowych wtrąceń.
-
ad. antipathiQue - pilnie czekam na rezultat Twojej walki z szarpaniem. Objawy mamy identyczne.....
-
Witajcie,
Makek - błędy były sprawdzane wcześniej, przed pojawieniem się falowania obrotów - nic nie wykazało. Teraz jestem umówiony do CAR Service na podpięcie pod komputer (Pan Bogdan nabył serwisówke, będziemy testować).
Co do okresu sinusoidy - Jadąc 80 km/h przy lekkim przyśpieszaniu wskazówka faluje raz w góre raz w dół nieregularnie przyśpieszając - falowanie jest między 1500 a 2200 RPM z czego pojedyncze wachnięcia nie mają więcej niż 200 RPM. Podkreślam - skrzynia nie szasta biegami (wiadomo, jak nacisne mocno to redukuje). Jadąc ze stałą prędkością (czy samodzielnie czy z pomocą tempomatu) problem nie występuje, jedynie przy lekkim i średnim obciążeniu gdy biegi nie są redukowane.
Do tego występuje niepokojący dźwięk, subiektywnie oceniając słyszę go z tyłu (chrobot, tarcia, rzężenie - nie wiem jak to trafnie określić), pojawia się w dolnym zakresie falowania, zazwyczaj gdy chce sie bardziej zdecydowanie przyśpieszyć jednak bez redukcji biegu.
Intruz - cewki nie wykazywały błędów - zobaczymy jak będzie przy kolejnym sprawdzeniu.
Paulo - masz dokładnie te same objawy? Jak długo to się utrzymuje w Twoim przypadku ?
Dziękuje wszystkim za zainteresowanie tematem.
Pozrdawiam,
Jakub.
-
A może to jest sprzęgło ryglujące, objawy by się zgadzały, no może poza chrobotaniem..... chociaż nie można wykluczyć. Tak czy inaczej upuściłbym oleju ze skrzyni i ocenił jego stan. Sprzęgło ryglujące działa (zamyka się) gdy olej w skrzyni się rozgrzeje i nie ma zamian obciążenia, do tego jest chyba jakaś różnica obrotów we/wy. Ma to na celu zmniejszenie strat na poślizgu w sprzęgle hydrokinetycznym - obejście konwertera (czasami tak nazywane), kiedy dodajesz gazu ryglowanie puszcza i następuje poślizg więc obroty podniosą się mimo, że auto nie przyśpieszyło proporcjonalnie do wzrostu obrotów. Jeśli minimalnie dodajesz gazu i układ nie działa do końca poprawnie to może na przemian załączać i rozłączać ryglowanie, powodując falowanie obrotów.
-
antipathiQue - mam to od dłuższego czasu, objawy dokładnie takie jak opisujesz. Łącznie z chrobotnięciem na bardzo niskich obrotach. Mechanik któremu go oddałem będzie jeszcze sprawdzał kwestie związane z ....ładowaniem i sam alternator.
-
makek - co to jest to "sprzęgło ryglujące" - możesz rozwinąć?
-
Sprzęgło ryglujące jest wewnątrz sprzęgła hydrokinetycznego (dotyczy sześciobiegowych ZF, nie wiem czy w starszych jest tak samo). Każde hydrokinetyczne ma pewien poślizg, 2-3% w wykonaniach przemysłowych, poślizg ten jest tym większy im jest mniej oleju, ile jest w takim samochodowym - nie wiem. Oznacza to różnicę obrotów wejściowych do wyjściowych z konwertera, a więc straty, które zamieniane są na nagrzewanie oleju. Aby podnieść sprawność konwertera i ogólnie całej skrzyni biegów zastosowano sprzęgło ryglujące (cierne sterowane hydrauliczne). Sprzęgło to, tak jak napisałem wyżej, załącza się w pewnych warunkach np. stała prędkość, temp. oleju powyżej 40st C (może się mylę), układ dociska tarcze cierne powodując, że moment przenoszony jest z pominięciem sprzęgła hydrokinetycznego - pompa i turbina mają te same prędkości obrotowe, jest to taki sam przypadek jak w klasycznym samochodowym sprzęgle, można wtedy powiedzieć że jest załączone obejście sprzęgła hydrokinetycznego. W takim układzie, przy pewnej prędkości obrotowej silnika auto ma prędkość X, jeżeli sprzęgło ryglujące zostanie rozłączone, lub zacznie się ślizgać to obroty silnika wzrosną mimo, że samochód będzie utrzymywał przez jakiś czas stałą prędkość. Myślę, że można napisać, że niewłaściwie działające sprzęgło ryglujące da podobny efekt, w klasycznym układzie, jak delikatnie wciskanie i puszczanie sprzęgła jadąc ze stała prędkością - obroty będą falować, z tym że tutaj amplituda będzie stała, zależna od poślizgu na sprzęgle hydrokinetycznym.
-
Makek - to co piszesz ma sens, zdecydowanie.
To będzie pierwsza rzecz którą sprawdzi mi mechanik.
Znudziło mi się słuchanie o cewkach i świecach...
Podałeś twarde i merytoryczne informacje.
Dziękuje.
-
niestety też podejrzewam kwestie skrzyni biegów. Pytanie do makeka - jak się do tego zabrać ( tak żeby nie dać się zrobić w bambuko ) - jaki może być orientacyjny koszt naprawy? z czym ona się wiąże ( czy trzeba wyjmować skrzynię ) itd.
Pozdrawiam,
Paulo
-
...Pytanie do makeka - jak się do tego zabrać ( tak żeby nie dać się zrobić w bambuko ) - jaki może być orientacyjny koszt naprawy? z czym ona się wiąże ( czy trzeba wyjmować skrzynię ) itd.
Pozdrawiam,
Paulo
Trudne pytanie, zwłaszcza jak się nie dać zrobić...
Skrzynię trzeba wyjmować, a koszt .... cena konwertera, robocizna (demontaż/montaż skrzyni), olej, filtr.
-
...czyli w praktyce trzeba robić regenerację konwertera? Jaki może być szacunkowy koszt?
-
Na aukcjach krzyczą za regenerację 700PLN (36 miesięcy gwarancji),
Może to dobre miejsce aby zasięgnąć języka odnośnie objawów? Może mają jakiś konkretny sprzęt diagnostyczny do skrzyń .... który prawdę powie.
-
potrzebny nowy soft do skrzyni cos okolo 100-150 zl w serwisie powinno pomoc
-
Tak czytam te wiadomości i prawdę mówiąc nadal nie wiem co to dokładnie może być.
Dodam, że problem teraz się nieco nasilił, zauważyłem, że jak jest zimno to mocniej ta choroba doskwiera kotu.
Czy może się tutaj wypowiedzieć ktoś kto miał ten problem i poradził sobie z nim definitywnie?
Wychodzi na to, że musiałbym wymieniać pół samochodu, żeby EWENTUALNIE trafić w problem i go zlikwidować...
Cewki, lewe powietrze, konwerter, wariator i dycha nie moja...
Ktoś to naprawił i ma spokój?
Koszt naprawy?
Gdzie to naprawialiście?
Jakub.
-
Ja miałem regenerowany konwerter. Koszt całkowity 2200zł z demontażem/montażem ,olejem. Objawem było dzwonienie metaliczne. Na jałowym lekkie, po przełączeniu na bieg, szczególnie wsteczny, dzwoniło jak poj...e! Absolutnie nie było problemów z jazdą. Ciągnął jak rakieta od startu, nic nie ślizgał i nie szarpał...tylko ten dźwięk.