Koledzy mam szybkie pytanie - czy przy wymianie drążków kierowniczych jest opcja, że kocisko coś odwali i trzeba będzie coś kalibrować albo jakieś inne niespodzianki ? Gdzieś mi się obiło, że są jakieś czujniki skrętu w maglownicy ale to chyba przy wyjmowaniu jej samej trzeba coś ustawiać. Drążki to czysto mechaniczna sprawa więc obstawiam, że tylko zbieżność do kontroli. Muszę szybko wymienić bo jak zwykle na ostatni gwizdek przed rajdem coś wyjdzie
Jak tak szukam i patrzę to co producent to podają inne długości i już sam nie wiem co mam kupić - przedlift miał takie same czy jak zwykle łobuzy z GB zmieniali coś w tym miejscu co pół roku ?
.
Z góry dzięki za wszelkie informacje.