Dział Techniczny > X-TYPE (2001-2010)

Jaki przebiegi w dieslach 2.0

<< < (4/5) > >>

Choina:

--- Cytat: Artek123 w Wrzesień 04, 2012, 14:23:14 pm ---Niestety w Polsce pokutuje przekonanie że auta z przebiegiem powyżej 200 tyś to złom, a prawda jest taka że większość ludzi którzy tak uważają jeżdżą autami z przebiegami rzędu ponad 200 czy 300 tyś. ale licznikami cofniętymi o połowę albo więcej... i są z nich zadowoleni, tylko że nie mają świadomości jaki jest realny przebieg ich aut.

--- Koniec cytatu ---
A nie pomyślałeś o tym, że może jeżdżą autami nowymi z salonu z małymi przebiegami. I nie wiedzą co znaczy naprawianie auta przez 5-7 lat, a może i więcej. Ja zawsze kupowałem auta nowe lub od pierwszego właściciela 2-3 letnie z małym przebiegiem i nigdy od komisu, chyba że od dilera marki. W pierwszym moim Renault po 6 latach wymieniłem rozrząd, po 7 amorki, a tak tylko oleje, filtry, wszystko zgodnie z książką serwisową. Miałem 4 Renówki i nie mam pojęcie skąd są te opinie o awaryjności.
Pierwsze auto stare bo 10 letnie jakie kupiłem to XJ z przebiegiem 180.000km. Uważam że dobrą sztukę kupiłem, ale kupując bezpośrednio od Niemca z domu zapłaciłem za niego dużo więcej niż najdroższa sztuka na allegro. Dla mnie było warto, bo padłem jeździć nie będę. Po zakupie X dla żony z przebiegiem 70.000km stwierdzam, że 140.000km to przepaść. I nikt mi nie wmówi, że przebieg nie ma znaczenia.

Skiciu:
@sanchez, to kórym masz rocznik i ile przebiegu ?

sanchez:
Mam nie całe 120 dokładnie nie pamietam, a stoi teraz w garażu. Rocznik 04, czyli średnio wychodzi poniżej 15 rocznie.

Jaguar Wroc³aw:
Uważajcie też z serwisami bo jak byłem niedawno  z Audi Q7 na przeglądzie przed sprzedażą to owszem mechanicznie sprawdzili, komputerowo też ale już na temat lakieru gadali same bzdury w stylu - noo hmm nie widać że był bity... noo ładna sztuka w niezłym stanie , błyszczy się ... a prawda była taka że samochód miał rozwalony przód ale to można było wykryc tylko miernikiem którego serwis autoryzowany nie posiadał ! Oczywiscie w rozpisce był punkt mówiący o kontroli powłoki lakierniczej pod względem wypadkowośći. W serwisach pracuje wiele osób przypadkowych i teoretyków którzy tylko wymieniają części bez zagłębiania się w przyczynę, niestety nie są to mechanicy którzy mają talent i wyczują pismo nosem.

Skiciu:
hehe teraz mnie rozwaliłeś z tym czujnikiem lakieru i serwisem... skorą mają usługę sprawdzanie samochodu przed zakupem, to takie narzędzie jak miernik grubości lakieru, to wypadałoby mieć na stanie... 

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej