Autor Wątek: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8  (Przeczytany 5361 razy)

Offline Prezeslaw

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • X350 SV8
Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« dnia: Luty 16, 2024, 00:51:06 am »
Dzień dobry

Chcę przesiąść się z BMW E38 740iA, którym jeździłem ostatnie 11 lat na coś wygodniejszego i szybszego. Rozważam auto z tego ogłoszenia:
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/jaguar-xj-xjr-super-v8-navi-dvd-ID6Gc4Bm.html

Wg właściciela auto z 2004 r. cena 30 000 zł, niecałe 280 000 km przebiegu. Auto sprowadzone do Holandii z Japonii, tam trzy lata i teraz w Polsce.
Z wywiadu telefonicznego dowiedziałem się, że jest to wersja super V8, ponoć poprawnie pracuje, w zawieszeniu jest słyszalny stuk (LP), z prawej coś już było naprawiane, opony przednie "zząbkowane" - jeździł bez zbieżności po poprzedniej naprawie. Podobno były poprawki lakiernicze, ale wszędzie zostało aluminium. Przód zawieszenia opada po około 6 dniach.
Tyle się dowiedziałem.
W życiu nie miałem Jaguara i nie mam wyrobionego zasobnika czułych punktów tego modelu i pomimo, że trochę już poczytałem to proszę o podpowiedzi w następujących kwestiach:
- czy takie opadanie przodu może wiązać się z droższą naprawą czy wystarczy tylko poprawić jakieś zaworki czy listwę rozdzielczą ciśnienia? Dodam, że przednie miechy z przodu są podobno nowe a właśnie ta strona opada.
- czy elementy nadwozia i wnętrza, z tego co widać na zdjęciach, odpowiadają wersji Super V8, którą deklaruje właściciel?
- czy w tym aucie są hamulce od XJR czy takie jak w wolnossącym XJ?
- czy stan kierownicy i ogólnie wnętrza wg Was odpowiada przebiegowi?
- czy można w ogóle doprowadzić ww. usterki do ładu i przy takim przebiegu cieszyć się jeszcze w miarę bezawaryjną jazdą, zwłaszcza bez lawetowych przygód w dłuższych trasach?
- czy po prostu warto z tymi felerami i w tych pieniądzach?

Z góry dziękuję za pomoc,
Paweł

Offline gonzo7

  • Forumowicz Sovereign
  • ****
  • Wiadomości: 802
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 16, 2024, 10:22:55 am »
Zwróć uwagę, że maska i oba błotniki są innego koloru, więc strzał był raczej spory mogący być genezą braku zbieżności i innych "wad". Użycie słowa poprawki lakiernicze nie wydaje się być na miejscu. W lipcowym słońcu będzie widać dwa różne samochody.
Spasowanie błotnika lewego wyszło też tak sobie.
Jednym słowem widać oszczędności w naprawie, które to przyjmuje kolejny posiadacz.

Kierownica - tu nie jest odzwierciedleniem przebiegu. One mają bardzo delikatną skórę.
Jak się ją zarysuje to szybko idzie gangrena i faktycznie może mieć te ok 300kkm.

Offline Yoohas

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.278
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 16, 2024, 10:23:35 am »
Auto zużyte ale dlatego cena okazyjna.

Według mnie kluczowe jest nadwozie i bezwypadkowość. Mechanika generalnie pancerna, silniki są bardzo solidne.

Opadające zawieszenie - to może być mały wyciek gdzieś (zbiornik powietrza, blok zaworowy) ale czasami można się dłużej bujać. W Range Roverze szukałem przyczyny opadającego przodu kilka tygodni  ::) a miechy były nowe, blok zaworowy nowy, zasobnik powietrza nowy.

Ale koszty naprawy tego zawieszenia nie są astronomiczne.

Wygląda jak prawdziwy Super V8, choć preferowałbym LWB.

Bardzo lubię Jaguary x350 i jeśli ktoś ma budżet na serwis 5-10k rocznie (czasami wyjdzie 10 - zawieszenie, opony, pakiet startowy, czasami 2) bez bólu to brałbym. Cena bardzo dobra, ale na okazje zawsze warto potrójnie uważać ;)
Sam sobie w życiu jakoś nie radzę, Więc Biuro Porad dla innych prowadzę.

Offline Jaguar XJ6

  • Moderator "Kotek miesiąca"
  • Forumowicz Sovereign
  • ****
  • Wiadomości: 994
  • Niedrzwica Duża/Lublin
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 16, 2024, 12:25:48 pm »
Cena dobra , trzeba tylko sprawdzić jak od dołu wyglada ( czy sanki skorodowane oraz, czy są widoczne jakieś ślady nitowania na nowo). Odpowiadając na Twoje pytania:

1. opadanie zawieszenia oznacza nieszczelność układu , mogą to być zawory , może być sam przewód ( mikropęknięcie ), nie bedzie to łatwe do namierzenia , ale jak tylko przód opada , to juz jakis trop.

2. Tak. Wygląda jak SuperV8 i nawet dość bogaty , brakuje tylko dywaników z owczej wełny i drewnianej kierownicy.

3. Są , ale nie cieszyłbym się z tego w tym roczniku , felgi są dość pełne , ale zapewne ma tarcze 365 przód (wentylowane) i 330 tył (pełne) + czterotłoczkowe zaciski przód i tył. Hamuje to bardzo fajnie , do czasu aż sie pokrzywią tarcze i zaczynają bić ( a tak się dzieje po paru ostrzejszych hamowaniach z 200km/h + ). Takie heble miały pierwsze roczniki produkcji , potem zmniejszyli tarcze na przód do 355 i na tył do 320/326 (nie pamiętam dokładnie) oraz dali inne zaciski. Do pierwszych roczników nie jest łatwo kupić nowe tarcze i są czasami droższe niż te ciut mniejsze do nowszych.

4. Kierownica wygląda słabo , ja mam pełna z drewna , więc sie o takiej nie będę wypowiadał ( czy jej stan odzwierciedla przebieg , czy nie)

5. Można doprowadzić go do bardzo dobrego stanu pod warunkiem , ze jest prosty, nie był zajeżdżany przez nikogo i od dołu wygląda OK ( proste sanki bez większej rdzy i nieruszone nity )

6. Ja swojego SV8 kupiłem za 25 tyś , miał juz zaczątki rdzy ( pierwsze roczniki korodują i to dość mocno po czasie ) i niedziałających kilka rzeczy. W pierwszym roku padł konwerter , bo olej nie był zmieniany przez 4 lata co najmniej , a ta skrzynia nie ma bagnetu , więc stanu i kondycji nie ocenisz jak nie spuścisz. Następnie wywaliłem gaz,  auto mi pali 9,5 litra przy jeździe 110/120km/h i 15l po mieście , także gaz był zbędny i zajmował miejsce ( dodatkowo była za słaba instalacja założona i butla zajmowała miejsce koła zapasowego). Ostatni grubszy remont jaki robiłem , to uszczelnienie silnika i nowy rozrząd + nowe hamulce i trochę tulei zawieszenia. Aktualnie stoi i zbiera kurz , bo nie mam kiedy jeździć , ale jest sprawny ( podłączyć akumulator i jechać ). Także mogę powiedzieć , ze to dobra oferta , jeśli jest TYLKO to do zrobienia co opisał właściciel , moim zdaniem X350 SV8 jest kotem na wymarciu zwłaszcza jeśli chcesz zakupić części karoserii albo cos do wnętrza oraz w przypadku najstarszych roczników również części eksploatacyjnych. Auto jest nitowane i klejone , więc wszelki większe naprawy blacharskie są mocno utrudnione a wręcz mogą osłabić konstrukcje całego samochodu. Jeśli miałeś BMW S7, to pewnie nie będzie to dla Ciebie szok cenowy , ale z dostępnością części chyba jednak Beemka wygrywa.
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2024, 12:35:54 pm wysłana przez Jaguar XJ6 »
Jaguar XJ6 1994r. 3.2L był
Jaguar X350 Super V8 4.2L jest

 


E-mail do konkursu ,, Kotek Miesiąca '' (  konkurs@jaguarclubpoland.net )

Offline Prezeslaw

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • X350 SV8
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 16, 2024, 21:17:25 pm »
Dziękuje za głos rozsądku. W związku z tym wszystkim pojawiają się następne pytania:
- czy łatwiej pokrzywić stare, duże hamulce czy te z XJ w wersji bez kompresora (bo to jest punktem odniesienia)? W którym roku te heble się zmniejszyły?
- czy w ogóle pod względem serwisowym bać się kompresora przy takim przebiegu? Jak to urządzenie powinno się poprawnie serwisować pod względem interwałów i zakresu prac?
- czy wersje przedłużane X350/X358 występowały z kompresorem czy tylko wolnossące?
- czy może ktoś z Forumowiczów myśli o sprzedaży swojego, lepiej utrzymanego XJ z kompresorem? Budżet może być nieco wyższy.

Offline Jaguar XJ6

  • Moderator "Kotek miesiąca"
  • Forumowicz Sovereign
  • ****
  • Wiadomości: 994
  • Niedrzwica Duża/Lublin
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 17, 2024, 10:07:51 am »
-  Front brake disc 365 mm for Jaguar XJR X350 V8 4.2 SC between 2003 and 2005 from VIN G00442 to VIN G49700.
   Front brake disc 355 mm for Jaguar XJR X350 V8 4.2 SC between 2005 and 2009 from VIN G49701.

Podałem do XJRa , bo niestety dla SuperV8 nie znalazłem dokładnych danych, ale układ hamulcowy jest taki sam , więc powinno sie to pokrywać , jeśli się mylę , proszę kolegów o poprawienie  :)

Krzywienie sie tarcz to problem nie w pełni odpuszczających zacisków , a nie samych tarcz (dlatego zmienili tarcze i zaciski).

Żeby sie rozeznać w cenach i dostępności części polecam kontakt ze sklepem V12 ( wiedzą dokładnie  co i kiedy było zmieniane )

- kompresor standardowo , sprawdzenie luzów i wymiana oleju ( ja miałem zmieniany raz , w sumie już ze 4 lata jeździ bez dotykania )

- Tak , zarówno zwykłe jak i LWB występowały z doładowaniem

To auto ma plus taki , ze nie ma/nie miało gazu. Przy oględzinach należy zwrócić szczególna uwagę na falowanie obrotów podczas jazdy , i najlepiej by było gdyby zastać auto zimne i wtedy pojechać na jazdę testową. Falowanie obrotów bardzo często występuje jak konwerter jest juz do regeneracji , najłatwiej zauważyć jak jest olej zimny , bo na ciepłym może nie występować ( albo będzie niezauważalne ). Kolejna rzecz , to wycieki oleju albo z układu chłodzenia , przewodów jest tutaj sporo i w tym wieku mogą juz zacząć puszczać ( ja walczyłem z tym po usunięciu gazu , bo trzeba było doprowadzić to do oryginału a niektóre zaczęły puszczać po wymianie innych na nowe ). I oczywiście jak to auto z dużą ilością elektroniki , obowiązkowe sprawdzenie , czy wszystko działa.
Jaguar XJ6 1994r. 3.2L był
Jaguar X350 Super V8 4.2L jest

 


E-mail do konkursu ,, Kotek Miesiąca '' (  konkurs@jaguarclubpoland.net )

Offline Prezeslaw

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • X350 SV8
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 21, 2024, 19:12:33 pm »
Umówiłem się na oględziny. Biorę ze sobą mechanika, który specjalizuje się w Kotach RR i LR, jako że sam nie czuję się na siłach udawać obeznanego w temacie Jaguarów. Mam jeszcze pytanie. Czy isofix będzie w standardzie w takim aucie z 2004 r. i gdzie najlepiej rozkodować VIN?

Offline PeterX

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 299
  • X358L/4.2/2008
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 21, 2024, 19:42:45 pm »
No, jak też wziąłem kiedyś mechanika, wpuścił mnie trochę w maliny, bo przecież to i tamto to dla mechanika nie problem, a jak coś się ujawni to to wiadomo do kogo polecisz... do mechanika!

Offline Prezeslaw

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • X350 SV8
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 21, 2024, 23:28:39 pm »
To oczywiście dwie osoby, do których trzeba będzie mieć ograniczone zaufanie, zamiast jednej. Ale mimo wszystko, w naszej trójce będzie przynajmniej ktoś, kto zna się na marce.

Offline Prezeslaw

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • X350 SV8
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 22, 2024, 23:44:59 pm »
Mam jeszcze dwie wątpliwości: próbuję powalczyć z VINem na własną rękę, ale ciężko znaleźć stronę, na której rozkoduję wyposażenie. W załączniku zdjęcie z vindecoderz i tam widać cztery akcje serwisowe. Czy ktoś się orientuje czy to oznacza, że auto było na tych poprawkach czy raczej tylko powinno być? Wg tej strony jest to wersja LWB, ale ze zdjęć chyba to nie wynika? Mam też dylemat z kolorem. W paru źródłach, po VINie, wyczytałem, że kolor auta powinien być zielony. Czy to wg palety Jaguara jest jakikolwiek wariant zieleni czy jakiś błąd? Po męsku ze zdjęć bliżej raczej do rodziny niebieskich. Zamówiłem raport w AudoDNA, ale niewiele to pomogło. Może przy oględzinach powinienem poszukać nru VIN w więcej niż jednym miejscu, żeby potwierdzić czy nie był 'krojony' z kilku?

Offline Yoohas

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.278
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 24, 2024, 22:56:18 pm »
Mię wygląda ten kolor na seafrost green.

I na 100% jest to wersja SWB.

I VIN też mówi, że to wersja SWB (cyfry "74" na 6. i 7. miejscu).
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2024, 23:12:46 pm wysłana przez Yoohas »
Sam sobie w życiu jakoś nie radzę, Więc Biuro Porad dla innych prowadzę.

Offline Prezeslaw

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • X350 SV8
Odp: Serio rozważam zakup tego auta - XJ Super V8
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 27, 2024, 01:06:52 am »
Z pewnością jest to jakiś "Seafrost". Udało mi się rozkodować VIN i kosztowało mnie to 20 zł. Efekty załączam. Rzeczywiście wersja SWB, ale można przynajmniej odsunąć sobie przedni fotel z panelu przy tylnej kanapie. Dziękuję Wam za pomoc. Generalnie przybyłem, zobaczyłem, nabyłem i mam nadzieję zagościć na Forum trochę dłużej. Auto jest ogólnie do roboty. Trochę zaniedbane, ale niezniszczone no i całkowicie bezwypadkowe. Sprzedający udostępnił mi miernik i nigdzie nie było więcej niż 180 mikronów (ogólnie raczej w okolicach 120-130, ale na łukach trochę się gubił i pokazywał te 180). Nity przejrzane i nic tam przykrego się nie wydarzyło. Motor i skrzynia napawają optymizmem, chociaż leje się z ponoć standardowych miejsc. Na początek i tak wszystkie węże od chłodzenia idą na zasłużoną emeryturę. Będzie trochę zabawy z tym wszystkim, ale mam nadzieję na zadowalający efekt końcowy.