FORUM JAGUAR CLUB POLAND FOUNDATION
Jagmarket => Znalezione na allegro, ebay itp. => Wątek zaczęty przez: jagmaniac w Wrzesień 27, 2016, 20:40:04 pm
-
Hej,
czy ktos ogladal to auto, albo ma mozliwosc obejrzenia i oceny tu na forum.
Niestety mam daleko do tego auta, i nie chcialbym jechac naprozno.
Wyglada fajnie ale moge nie dostrzegac tego co istotne.
http://otomoto.pl/oferta/jaguar-xj-xj61985iii-seriazdrowyoryginalz-usa-ID6yrUyw.html
W zalaczniku obrazek.
Oferta od
Osoby prywatnej
Kategoria
Osobowe
Marka
Jaguar
Model
XJ
Wersja
Mark I (1968-1992)
Rok produkcji
1985
Przebieg
130 200 km
Pojemność skokowa
4 200 cm3
Rodzaj paliwa
Benzyna
Skrzynia biegów
Automatyczna hydrauliczna (klasyczna)
Napęd
Na tylne koła
Typ
Sedan/Limuzyna
Liczba miejsc
5
Liczba drzwi
4
Kolor
Czarny
Faktura VAT
Tak
Kraj pochodzenia
Stany Zjednoczone
Zarejestrowany w Polsce
Tak
Bezwypadkowy
Tak
Zarejestrowany jako zabytek
Tak
-
Byłem oglądać ten samochód.
Stan jest przyzwoity ale wg. mnie nie warty tych pieniędzy (z cłem oraz opłatami transportowymi ok 25k).
Pojazd pochodzi z aukcji - jak się sporo poszpera, można nawet znaleźć jego zdjęcia w internecie sprzed kilku lat.
Powłoka lakiernicza do powtórnego lakierowania- cała (posiada strukturę w takie drobne igiełki).
Kilka elementów było już powtórnie lakierowanych i niestety dość słabo (efekt skórki pomarańczowej).
Ogólnie karoseria dość zdrowa choć w newralgicznych miejscach przeżarty (standardowo przy uszczelkach szyby z przodu i z tyłu).
Podłużnice i całe podwozie niezłe (do odświeżenia).
Galanteria w kiepskim stanie- fornir do renowacji (zarówno przy lewarku jak i na desce)
Skóry dość zaniedbane (fotel kierowcy jest przetarty/rozdarty-ok 5-7cm).
Pęknięta deska rozdzielcza.
Na "plus" bardzo ładne boczki
Mechanika:
Stuki w zawieszeniu przód- nie weryfikowałem przyczyny.
Silnik kiepsko odpala (akurat bł odpalany na zimnym).
Samochód bardzo długo stał więc wypada zrobić gruntowny przegląd układu zapłonowego.
Smród spalin dochodzący z błędnie dopasowanego kolektora wydechowego do układu wydechowego.
W bagażniku dość intensywny zapach paliwa- wg. mnie w pierwszej kolejności po zakupie należy wymienić wszelkie gumowe przewody (figuruje na nich ząb czasu).
Stan ogólny jest dość znośny ale jak to się mówi "tyłka nie urywa".
-
Jak dla mnie to te amerykańskie dodatki, powinno się schować do szafy, a założyć nasze, europejskie, to też dodatkowe pieniądze, no chyba że taki ma być.
-
No proszę,nareszcie na tym zacnym forum pojawił się TEN jaguar,najpierw dłuuugo płynął do Polski,teraz długo się sprzedaje. Nie oglądałem osobiście,ale mam dosyć szczegółową dokumentację fotograficzną. A ponieważ siedzę mentalnie jak i organoleptycznie w serii trzeciej od kilkunastu lat,więc opowiem z grubsza tym co twierdzą,że auto nie jest warte tych pieniędzy,jak wygląda rynek trzeciej serii w tej najlepszej,sześciocylindrowej wersji.
Analiza rynku polskiego nic nie wnosi,zbyt skromna podaż,najtańszego (jeszcze)jeżdżącego widziałem za 10tys,najdroższy,po pełnej restauracji,może i w stanie lepszym niż fabrycznym, kosztował niemalże 100tyś. Na zachodzie nie da się już kupić sprawnego,z aktualnym przeglądem technicznym za mniej jak 4tyś euro i będzie to egzemplarz do rekonstrukcji,w szeroko pojętych okolicach 10tyś euro można mieć już duże wymagania i nadzieję,że wystarczą małe poprawki,a jeśli masz 15 i więcej tyś to jesteś panisko,wsiadać,jechać,nic nie robić,przynajmniej na początek,można jeszcze spotkać naprawdę piękne egzemplarze. Tak jak w przypadku innym marek europejskich zamerykanizowane wersje są oszpecone,zderzaki typu "bezpieczne 5mil", małe,symetryczne lampy mijania z dużą kryzą,listwy boczne,lampy obrysowe na błotnikach,cyrkowe felgi nie dodają uroku trzeciej serii. Korozja podszybia w tym modelu to klasyka,temat na dłuższą rozmowę,pojawiała się już w zadbanych,garażowanych kilkunastoletnich autach,po trzydziestu latach nawet suche egzemplarze z ciepłych rejonów USA mają z tym problem. Pęknięcia lakieru na fornirze deski i zniszczone drewno w poziomej płaszczyznie,czyli wokół lewarka,to tak jak i nieperfekcyjny fotel kierowcy,też standard. A zawieszenie,to najmniejszy problem w tym modelu,będzie tanio i łatwo. Twierdzę,że trudno będzie ze Stanów sprowadzić lepszy niż ten egzemplarz za mniej jak żądane tu 25tyś pln.
-
Moim zdaniem 3 serii się nie opłaca ściągać jeszcze z Ameryki. Lecz ceny faktycznie idą do góry.
-
Umówmy się....
To konsumenci kształtują wartość rynkową pojazdu.
Jeżeli ten oto egzemplarz nie znalazł kupca przez te kilka miesięcy, to znaczy że nie jest warty pieniędzy których oczekuje sprzedawca.
Dobry egzemplarz serii III znika z ogłoszenia już po kilku godzinach, max kilku dniach.
Ten Jag ma potencjał, jest znakomitą bazą do remontu ale niestety za inną kwotę.
Przeznaczając na pojazd 25-30k jesteśmy w stanie znaleźć egzemplarz który znacznie niższym nakładem $$ doprowadzimy do przysłowiowej "perły".
Ps. zapomniałem:
-wyjąca pompa wspomagania
-pęknięta szyba czołowa (ok 25-30 cm),
-wieszający się wskaźnik prędkości,
-szalejące kontrolki na desce rozdzielczej podczas jazdy
Radio amerykańskie- zbiera tylko stacje "połówkowe".
-
dzieki za info, a tak ladnie wyglada na zdjeciach...
szukam dalej, bardzo mi zalezy na czyms z lat 80tych, i nie mam niestety czasu na gruntowne remonty od poziomu bazy... sklonny jestem zakupic cos co wymaga dopieszczenia ale nie poteznego remontu
-
szukam dalej, bardzo mi zalezy na czyms z lat 80tych, i nie mam niestety czasu na gruntowne remonty od poziomu bazy... sklonny jestem zakupic cos co wymaga dopieszczenia ale nie poteznego remontu
To może za te okolice 25k zł kup przyzwoitego Daimlera X300, może LWB. Taniej już było a można potrzymać w garażu kilkanaście lat przy okazji mieć frajdę z jazdy. Seria III a X300 to jednak przepaść w kategorii "utrzymanie" i "daily car".
Tak jak napisał Witek12345 te auta już mają 30 lat i więcej. Są marnie wykonane, jeśli nie widzisz śladów korozji to znaczy, że blacharka będzie kosztować 20k zł :) Jeśli widzisz bąble to już będzie grubo. Tkaniny się rozłażą w palcach, gumy sparciałe.
Według mnie hodowanie x300 na klasyka będzie przyjemniejsze. :-super
-
Jesli zdecydowałbys sie moze na X300 to mam ciekawego XJR'a z 95r po gruntownej renowacji :) Tak nawiasem tylko
-
Dyskusja na temat jaki model wybrać przeniesiona tu ---> http://jaguarclubpoland.net/forum/index.php/topic,34081.0.html