FORUM JAGUAR CLUB POLAND FOUNDATION
Dział Techniczny => X-TYPE (2001-2010) => Wątek zaczęty przez: Kakashi w Styczeń 25, 2015, 13:19:14 pm
-
Siemanko w nowym pańskim 2015 roku!
Tak mnie teraz po jeździe naszło... Auto skrzypi mi jak stare wyro mające na sobie dwójkę napalonych nastolatków, czuję każdy wybój czy dziurę i tak się zastanawiam czy to jest normalne(w sensie twarde zawieszenie) w tym (x-)typie... Czy zamiast wymiany pierdół i usunięcia skrzypienia, może warto od razu zmienić zawieszenie na jakieś miększe, komfortowe, żeby nie było czuć tych cholernych dziur? Wymieniał ktoś? Modyfikował? Jak to się kształtuje z cenami i co trzeba wymienić...?
-
Na początek zacznij od kół. U mnie na zimę mam 17'' na run flatach :-gwizd. Fajnie to wygląda ale prawe przednie koło już nie wyrabia. :-yipee Do tej pory nie potrafię ogarnąć ludzi mówiących że zmiana felgi na większą nie powoduje utraty komfortu/wytrzymałości zawiasu :D
Ile % mają amortyzatory?
-
Na początek zacznij od kół. U mnie na zimę mam 17'' na run flatach :-gwizd. Fajnie to wygląda ale prawe przednie koło już nie wyrabia. :-yipee Do tej pory nie potrafię ogarnąć ludzi mówiących że zmiana felgi na większą nie powoduje utraty komfortu/wytrzymałości zawiasu :D
Ile % mają amortyzatory?
Wiesz... Nawet nie wiem ile procentów mają :- pojecia ale jeżeli chodzi o fele i kapcie to mam po wymianie teraz na zimówki Yokohamki W serię 205/55 na 16", ale zmiany wyczucia dziur nie zaobserwowałem...
-
Nie no, na takich balonach nie powinno już nic tłuc. ::) (a ciśnienie jakie masz? Ja u siebie w 3.0 na 17'' przód 2.6/7, tył 2.1/2) Przy przeglądzie powinni Ci sprawdzić stan amora, choć to dla mnie i tak mało miarodajny test. (komputer nawet nie wie jakie auto sprawdza)
-
Ja jeżdżę lato, zima na 225/45R17 i jest bardzo ok, nawet po wymianie tulejek na poliuretan jest przyjemniej niż w coupecie narzeczonej. Zacznij od wybrania się na stację kontroli, niech Ci dobrze przejrzą zawieszenie, przetrzepią na szarpakach. Za flachę będziesz wiedział co trzeba zrobić.
-
Poliuretany nie są panaceum na wszelkie bolączki.
Do przodu już nigdy nie założę poli (szczególnie tuleja podłużna przednia wahacza i tuleja staba), ten odgłos przy przejeżdżaniu "leżącego policjanta" jest tak realistyczny, jakbym przejeżdżał załogę radiowozu. Na szczęście mam ładne wahacze oryginalne i zmienię je.
-
Poliuretany nie są panaceum na wszelkie bolączki.
Idzie raczej o to, że są sztywniejsze niż zwykłe gumy i nawet wtedy samochód nie powinien trzeszczeć.
-
też mam podobny problem. W piątek byłem na szarpakach i usłyszałem "no niestety wszystko w porządku, jak panu za głośno no łączniki stabilizatorów wymienić. Powinno pomóc". Ogólnie samochód jeździ ok, ale mam wrażenie ze zawieszenie mogłoby pracować odrobinę ciszej. Jakieś rady?
-
Witam.
Też piszczało i też mechanik stwierdził że OK. Wszystkie gumowe elementy zalałem olejem silnikowym.
Pomogło jak ręką odjął.Już dwa lata . Ale za nim do tego doszedłem to używałem innych środków jak wd40 itp. Nic to nie dawało ,
albo na krótka metę. Trochę deszczu wypłukało i dalej skrzypienie. 10w40 mobila rozwiązał problem.
Co do zawieszenia to przód ok - daje radę , ale tył to nawet w nowy szału komfortu nie ma i chyba nie będzie mimo wielowahaczowego
zawieszenie.
pozdr :-A
-
Jak to nie jest dla was komfortwoe zawieszenie to ci jest ?:P
dla mnie to najbardziej miękkie auto jakie mialem. Nierownowci wybiera pieknie ale na zakrętach ..
wytyrane amorki raczej dalyby efekt jeszcze bardziej miękkiego auta
-
Hydropneumatyczne zawieszenie w C5. Ale nigdy nie zamienię jaguara na francuza. :-tylko