Cześć wszystkim,
Przymierzam się do zakupu Jaguara XE z 2017 roku, silnik 2.0 benzyna (konstrukcja Forda EcoBoost/GTDi, 240 KM). Auto ma obecnie nalatane 140 tys. km. Znam historię serwisową, auto jest zadbane, ale chciałbym zapytać Was o realne doświadczenia przy przebiegach 150k ? 200k km.
Mój plan na start to ?pancernienie? auta:
Wymiana magistrali wodnej i przewodów na aluminiowe (wiem, że plastiki to słaby punkt).
Pełny serwis olejowy skrzyni ZF 8HP .
Pakiet startowy "płyny i filtry"
Moje pytania do użytkowników z większym stażem:
Turbo: Jak u Was z żywotnością turbiny przy tym przebiegu? Regenerowaliście profilaktycznie czy czekaliście na objawy?
Zawieszenie: Przy 150k km często siadają już wahacze/tuleje.
Elektronika: Czy po przekroczeniu 150k km zaczęły się u Was jakieś ?choinki? na desce, czy raczej to tylko straszenie?
Osprzęt: Co poza pompą wody i alternatorem warto sprawdzić/wymienić ?przy okazji? robienia chłodzenia?
Auto będzie robić małe przebiegi (ok. 5?7 tys. km rocznie), więc zależy mi na tym, aby po wykonaniu tego pakietu startowego uniknąć dużych napraw i cieszyć się świętym spokojem przez kolejne 2-3 lata.
Będę bardzo wdzięczny za każdą merytoryczną opinię i wskazówkę. Z góry dziękuję za odpowiedzi!