Dział Techniczny > X-TYPE (2001-2010)

Wymiana zardzewiałych progów, czy ktoś zrealizował?

<< < (2/5) > >>

Jedrzej:
bo mu tak zrobi, jak panele mondeo ma. Skaleczy jak ja do połowy, tam gdzie zdrowe, od środka pomluje i won za bramę... zresztą kucie i rwanie całości jest barbarzyństwem, oryginalny profil łączenie się demoluje, ja mam starą szkołę, minimum chorego, centymetr za ostatnim śladem rdzy pod lakierem, ciągły spaw punktami, i najlepsze konserwacje. nie niszczyć fabryki jak to tylko możliwe.

Paki_GD:
dziękuję wszystkim za odpowiedzi. W poniedziałek odwiedzę blacharza i zobaczę naocznie jak to wygląda, dzięki wam wiem jak gadać. Czasami mam wrażenie że jak podjeżdżam Jagiem i to jeszcze na angielskich tablicach to dają mi specjalne promocje , nigdy za tanio. ;D

 :-tylko

Jedrzej:
Już masz odpowiedź, jeszcze po angolsku pogadaj, to powiedzą że podali cenę in pounds, stargują na ojro... buractwo, 2kzł za progi, mać!!! ja za swoje oba, i lakierowanie połowy auta dałem 4000. Zaraz mnie szlak trafia jak widzę takie ceny, owszem jak to będzie całe rozebrane, do gołego rorprute punkty po kolei, próg doklepany na styk, przed spawniem, i polakierowane zgodnie z oryginałem, to tak, 2000 to jest samej pracy warsztatu odpowiedniego dla takiego starego auta. Tu wychodzi 40 godzin !!!!, zaraz zaczną pieprzyć że wyszło to i owo, dołóż 500 na materiały, bo te 2 to tylko praca była itd... ja w 16 godzin zrobiłem inne progi, na kolanie oba, zblachy 1.5!!! i jest baaardzo dobrze, sztywno i prosto, więcej nie trzeba, oryginalne poszycia i szwy fabryczne nie tknięte, wnętrza też wyspawane. dziurki nie ma i nie bedzie przez następne kilka lat, konserwacja ma być droga i dobra. Blacharz progi powinien robić jak kucharz jajecznicę, to jest najłatwiejsza z prac. Pozdrawiam. Tylko ich tam nie pogryź ja zaczną się mądrzyć, bo ty masz hajs, i wymagasz, oni mają robić nie marudzić. A będziesz pan zadowolony. (szur szur na forum zobacz, tam jest mój zgniłek, rupieć)

Paki_GD:
Tak dla informacji. Ostatecznie naprawa obu progów kosztowała mnie 1730zł, z czego zapłaciłem 1500 , gdyż zgubili mi zaślepkę od haka w zderzaku przednim. Mam dopłacić te 230zł jak znajdą zaślepkę lub zdobędą takową polakierowaną pod kolor. Od ponad 2 tygodni nie zadzwonili więc chyba wytnę tą zaślepkę z plexi i zachowam 230zł w kieszeni.
   Progi wyglądają nieźle, zastosowali jakieś reperatorki z chewroleta. Pytanie tylko czy jest mocne?? To chyba dopiero wyjdzie w trakcie użytkowania. Ostatnio zmieniałem koła na letnie i niestety coś tam się podgięło - także rewelacji nie ma.
   Tak na przyszłość , może ktoś z forumowiczów zna jakiś rzetelny warsztat blacharka - mechanika w Gdańsku i okolicach?

Jedrzej:
Ja robiłem w swoim. (szur szur na forum). Jestem z gdańska, i mam takiego blacharza w miarę. 1730, to jawne złodziejstwo, oszustwo, partactwo jeszcze do tego, i pogubione części...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej