Dział Techniczny > X-TYPE (2001-2010)
Wymiana zardzewiałych progów, czy ktoś zrealizował?
Jedrzej:
https://www.google.pl/search?q=pi%C5%82a+bagnetowa&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjc04Cx-ubMAhWJQpoKHbolDQwQsAQIJA&biw=1364&bih=707
Jak by kto pytał.... to są lisie ogony. :)
milun:
Panowie a od mondeo te progi da rade skleic??
CapaBB:
Jakieś 2 miesiące temu robiłem obie strony ale tylko tylną część progów bo reszta była zdrowa. Wycięcie około 30-40 cm z obu progów (do zdrowej blachy) wstawienie wzmocnienia, dopasowanie progu z blachy i pomalowanie podkładem zajęło jakieś 5-6 godzin. Obeszło się bez lakierowania bo łączenie wyszło pod plastikami. Dorobienie progu z blachy jest stosunkowo proste, bo progi są prostokątne, a nie jak w większości aut półokrągłe.
milun:
u mnie z przodu... jak otwieram drzwi od kierowcy to troche widac ze cos sie tam dzieje... Myslalem ze od czegos by sie dopasowalo...
CapaBB:
U mnie na szczęście nie wyszło za plastikową nakładkę, nawet spinki boczne od nakładki też zostały. Zorientowałem się jak mi zniknęło kawałek podnośnika w progu. Orientowałem się czy by coś innego podeszło ale nikt nie był w stanie na 100% potwierdzić z jakiego auta będzie pasować, a eksperymentować mi się nie chciało. Szukałem też używek, ale jedyne jakie znalazłem były po 300zł za sztukę i z rudą na wysokości tylnych drzwi. Jak już zrobisz te progi to przed założeniem nakładek nie żałuj środka do konserwacji profili zamkniętych. Ja wpsikałem do każdego progu po pół litra.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej