Dział Techniczny > X-TYPE (2001-2010)

Pomocy , wymienilem zbiorniczek wyrownawczy i nie moge odpowietrzyc ukladu

<< < (2/3) > >>

lysyyy:
No to niedobrze to wygląda... Rozgrzej silnik, otwórz zbiornik wyrównawczy i niech ktoś doda gazu, przynajmniej 2tys. obrotów i niech go tak trzyma. Ty w tym czasie obserwuj, czy nie będzie wtłaczało pełno bąbelków do zbiorniczka. Może być padnięta uszczelka pod głowicą, ale może też masz gdzieś nieszczelność zaraz przed pompą, gdzie zasysa powietrze...?

bakielita:
Jest taka mozliwosc ze gdzies jest nieszczelny , przy wymianie swiec , tzreba bylo zdjac kolektor ssacy i jedna ze srub ma zerwany gwint od kolektora ssacego.
Nie wiem czy to moze byc to ale chyba wolalbym zeby tak , wlasnie jest taka reakcja ,cisnac gaz pompujepowietrze do zbiornika i to na goracym silniku tylko taki jest obiaw.
Teraz mam za zadanie znalezienia kogos w Londynie kto moze wymieic mi wkladke gwintu w aluminiowej glowicy , na cale szczscie jest to najbardzien dostepna sruba , jest duzo miejsca i nie trzeba wyciagac glowicy. W Polsce problemu by nie bylo 20 lat temu sam takie wkladki wkrecalem i reperowalem gwint , rzecz do zrobienia w takim razie ale gdzie?

lysyyy:
Nie, nie... Ja pisałem o nieszczelności układu chłodzenia. A to o czym piszesz - to nieszczelność układu dolotowego silnika, czyli tzw. lewe powietrze. To akurat może powodować nierówne obroty na biegu jałowym, brak pełnej mocy przy przyspieszaniu i zwiększone zużycie paliwa... Ale u Ciebie jest sprawa układu chłodzenia. Ja bym zaczął od sprawdzenia samego korka w zbiorniku wyrównawczym, po prostu wsadź jakiś, który jest na pewno dobry. Jeśli to nie korek, to trzeba szukać objawów wydmuchanej uszczelki pod głowicą - pompowanie ciśnienia do układu w postaci bąbelków spalin, ślady oleju w płynie chłodzącym (choć to nie reguła!) czy też ślady piany w oleju (też nie zawsze!).

bakielita:
Witam dzieki za chec pomocy.
Nie mam zadnych plynow zmieszanych ze soba , i silnik ma moc ta sama , nie ma dymienia z rury nic sie nie dzieje ,poza grzaniem sie ukladu , wentylatory chodza jak szalone , wyja na najwyzszym trybie , wiem ze na bank jest zapowietrzony , sasiad twierdzi to samo ale nie moge go odpowietrzyc , sprawa korka zamowilem 2 dni temu moze jutro dojdzie albo jescze dzisiaj pozniej. Nie wiem o co chodzi z korkiem , ale mozliwe ze stary jest uszkodzony , nowy zbiorniczek przyszedl bez korka uzywam stary.
Wstrzymam sie do momentu przyjscia korka mam nadzieje ze to korek ,aleszczerze watpie . POdejrzewam ze pomimo nie mieszania sie plynow , nie dymienia z rury i nie utracy mocy silnika , uszczelka pod glowica w dziwny sposob zakonczyla swoj zywot. Co ciagnie za soba zycie mojego Kota. Moze jest ktos w Londynie kto moze mi pomoc manualnie?
Service Jaguara to pomylka , za wymiane sondy lambda kiedys mnie chciali skasowac &pound;580 , komedia zrobilem to w 10minut sam wydalem &pound;80 na czujnik i klucz nasadowy dlugi.
Ma ktos jakis jescze pomysl bo pomalu wariuje , Kocham mojego Kociambra.
A moze ubezpieczenie pokrywa naprawe ? jest to mozliwe?

lysyyy:
Jak najbardziej może to być wina korka! Także wymień i daj znać  :-V

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej