Autor Wątek: [tutorial] Sprawdzenie szczelności zawieszenia (i znalezienie winowajcy)  (Przeczytany 57 razy)

Offline Tomo

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 47
Jak wszem i wobec wiadomo - air suspension w naszych Jagach lubi sobie wyciekać :)
Przy okazji jednej z ostatnich napraw w jednym z polecanych warsztatów poprosiłem o sprawdzenie zawieszenia, bo ewidentnie coś cieknie (Jag opadał do zera w mniej niż tydzień).
Niestety ku mojemu zdziwieniu dostałem przy odbiorze info, że wszystko posprawdzane i nie widać żadnych wycieków i trzeba by wyjąć amory, by je sprawdzić pod wodą  ??????
Przy okazji problem jaki miałem: błędy smart charge oraz (wedle komputerka OBD) piki napięcia (które podejrzewam o bycie przyczyną całej masy innych błędów) nie został w ogóle naprawiony, a woreczek pieniędzy na to poszedł...

Także jak się okazuje, sprawdzić (nie)szczelność zawieszenia jest bardzo prosta i wymaga względnie niewielkiej inwestycji czasu i pieniędzy.

Przede wszystkim, potrzebujemy trochę elementów pneumatycznych. Zawieszenie z tyłu korzysta z przewodów o średnicy zewnętrznej 4mm a z przodu 6mm.
Lista zakupów:
- Zawór kulowy odcinający 6mm
- Złączka wtykowa trójnik (typ Y) 6mm
- Złączka wtykowa 6mm - GW 1/8
- Manometr GZ 1/8 (tutaj w sumie dowolność z gwintem, byleby razem ze złączką powyżej wpiąć się w przewód 6mm :) )
- 2x redukcja wtykowa 6mm na 4mm
- Przewód pneumatyczny 6mm (1m starczy)
- Przewód pneumatyczny 4mm (1m starczy)
-(*) 2x Szybkozłącze wtykowe 6mm / M10 LUB Łącznik przewodu pneumatycznego M10 (pasuje z Mercedes / Audi)
-(*) 2x Szybkozłącze wtykowe 4mm / M8 LUB Łącznik przewodu pneumatycznego M10 (pasuje z Mercedes / Audi)

Koszt całości na jeden narożnik to ~50 PLN - ja zrobiłem sobie takie dwa by szło szybciej :)
Dodatkowo ~25 pln za szybkozłączki na amortyzatory (komplet baryłek zgodnych z oryginałem można dostać za 100 PLN).

Powyższe posłuży nam jako zestaw do odcinania poszczególnych narożników i obserwowania ciśnienia.
Przewody pneumatyczne można kupić najzwyklejsze poliuretanowe - są miękkie, dobrze się zacinają i przyjemnie się z nimi pracuje. Natomiast nie mogą one służyć jako zastępnik oryginału.
Z tego co znalazłem, to oryginalne przewody to PA12 i do instalacji "jeżdżącej" trzeba szukać czegoś takiego.
Elementy z gwiazdką tyczą się najprawdopodobniej potrzebnym wymianom. Jak odkręcicie oryginalne przewody, to trzeba połączyć je z naszym trójnikiem. Aby to zrobić trzeba przesunąć baryłkę zacinającą która jest na tych przewodach. W moim przypadku jedna dość łatwo pękła. Jako alternatywa możecie skombinować sobie trójniki lub adaptery z gwintami m8 i m10. Ja natomiast wymieniłem (przynajmniej na czas remontów) oryginalne baryłki i tulejki uszczelniające, na odpowiednie szybkozłączki.
Jak na ten moment trzymają dobrze, aczkolwiek myślę, że po naprawach może być warto wrócić do oryginału. Aczkolwiek to jeszcze będę badać.

Jak już wszystko mamy to składamy trójniki pomiarowe:
Miech --- Zawór --- Trójnik wejście 1 --- Trójnik wejście 2 --- manometr
Instalacja ---------- Trójnik wejście 3 -?
W przypadku tylnych miechów, pomiędzy miech a zawór oraz trójnik i instalację, musimy dołożyć adaptery 4/6mm.

Sam pomiar, to wpięcie się z naszymi trójniczkami w instalację, napompowanie jej a następnie odcięcie rogu zaworem i czekanie.
W moim przypadku kompresor ładuje całkiem sprawnie, więc włączam silnik i czekam. Jak auto wyraźnie przestaje się podnosić / pompować lub wyskoczy air suspension fault, to gasimy i odpalamy jeszcze raz (pneumatyka się wyłączy jak po x czasu auto odpowiednio się nie podniesie. Jak jest zgłębione to najpewniej tak jest. U mnie zazwyczaj potrzeba jednego takiego restartu, by auto wstało w pełni.
Instalacja nabijała się u mnie ciśnieniem pomiędzy 7-8 barów.
Jeżeli U was instalacja jest na tyle niesprawna, że nie pompuje (walnięty kompresor, wielozawór, cokolwiek), to może sprawdzić amory pompując je z kompresora do takiego właśnie ciśnienia.

Dwa dni później wiedziałem już, że problemem u mnie jest relatywnie mały wyciek z prawego przedniego amortyzatora i teraz powoli będę się zabierał za jego wymianę :)

Powodzenia w diagnostyce waszych kotów i niech nikt Wam nie wmawia, że aby sprawdzić, trzeba wyjąć amor i topić w wannie

Jest - 1999 Mazda mx-5 1.6
Jest - 2005 Jaguar XJR (US)

Offline PeterX

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 355
  • X358L/4.2/2008
Spoko, zrobiłeś po prostu generalną próbę ciśnieniową, bardzo sprytne. Spece od klimy tak długo nie testują szczelności, bo poszliby z torbami hehe :) ... Jeśli manometr zarejestrował ubytek, a po kole nie widać opadnięcia, to mimo wszystko a) warto wziąść pod uwagę korektę na zmianę temperatury co jest podstawą w próbie szczelności, b) warto posługiwać się manometrem cyfrowym, jeśli ubytki są naprawdę małe, no te analogowe dają wyniki bardzo zgrubne, przez co niewiarygodne... ale jeśli po kole widać opadnięcie to wyniki jak najbardziej w dobrą stronę.