Autor Wątek: XKR 1999 4.0 supercharged - Białystok / Wasilków  (Przeczytany 992 razy)

Offline GolabekLDZ

  • Aspirant
  • Wiadomości: 2
  • Kocham to forum
XKR 1999 4.0 supercharged - Białystok / Wasilków
« dnia: Czerwiec 23, 2024, 10:02:25 am »
Witajcie!

Pozdrowienia z Łodzi.

Sądząc po objawach, przechodzę wstęp do kryzysu wieku średniego... Szukam auta do codziennej jazdy. Nie szukam "auta do kolekcji". Doradźcie proszę, by wstęp do kryzysu nie zakończył się kryzysem finansowym i szukaniem mechaników...
Doświadczenia z Jaguarami - żadne. Wiedza o mechanice - szczątkowa.

Znalazłem coś takiego:

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/jaguar-xk-jaguar-xkr-british-racing-green-1999-rok-ID6GuBTh.html?_gl=1

VIN SAJJA41B5YPA02083. Może ktoś z Forumowiczów widział lub zna to auto?
Albo możecie polecić kogoś z okolic Białegostoku, kto zna się na takich Jagach i rzetelnie rzuci okiem na tego XKR? Oczywiście odpłątnie. W ogłoszeniu jest błąd - silnik to 4.0 V8.

link to Copart'a:
https://autoauctionhistory.com/report/bebafefefa7f8/

link do zdjęć z aukcji:
http://carsbidshistory.com/make/174-JAGUAR/3220-XKR/2000_JAGUAR_XKR_30521419_SAJJA41B5YPA02083

Poniżej kilka przemyśleń i pytań...

1. 1999 rok - czyli napewno nikasil. Dużo się naczytałem o nikasilu. Jedni piszą, żeby unikać, inni, że skoro do dziś jeździ to powinno być ok. Z trzeciej strony jest sporo auto na sprzedaż w USA z przebiegami ponad 150k mil (piszę o rocznikach poniżej 2001)... czy ten nikasil jest taki straszny i prędzej czy później - jeśli jeszcze się nie wysypał - to się wysypie? wiem, że Jaguar wymieniał silniki na gwarancji - czyli raczej te silniki raczej się sypały w okresie gwarancji - 2-3 lata od zakupu? Poza tym najgorsze dla silnika były krótke przejażdżki... a to auto wedługo Copartu nie jeździło zbyt wiele... Auto spędzło swoje techniczne życie w Texasie i Nowym Meksyku. Z tego co wyczytałem, w latach 2000 największe zasiarczenie miały paliwa włąśnie z południowych stanów (choć taka informacja pojawiła mi się tylko na jednym, amerykańskim forum).
Sprzedający o nikasilu coś słyszał, ale nie za dużo i nie wie o co chodzi.

2. Żadnych zdarzeń wypadkowych w Coparcie nie ma (nie wiem jak oceniać COPART z tamtych lat, na przykład są tylko dwa wpisy o wymianie oleju...). Na aukcji z powodu gradobicia. Na zdjęciach nic nie widać i nie bardzo jest się do czego przyczepić. Auto w 2019 roku sprzedało się za 4400 USD (sama kwota wylicytowania - link do archiwum aukcji podawany przez samego sprzedającego). Sprzedający przez telefon powiedział, że wgniotki z dachu w Polsce wyciągnięte. Auto całe pomalowane. Lakiernik swierdził przy malowaniu szpachle na tylnim błotniku...
3. Auto w zasadze w Polsce nie jeżdżone. I to jest - po nikasilu - największy problem. Auto przejechało w Polsce przez 4 lata 70 mil... W USA też w zasadzie jeździło nawięcej w pierwszym roku od zakupu i potem jeździło niedużo...
Sprzedający nie wydaje się być typowym handlarzem, choć po numerze telefonu (swoją drogą taki "złoty" numer) znalazlem inny samochód, który ma na sprzedaż. Jest to Mercedes S za 350k - tutaj z przebiegiem podobnie - na aukcji w Japonii auto ma 48.000 km - w Polsce po roku tylko 48100 km... przez telefon sprzedający powiedział, że ma zawsze 4 różne auta i robi rocznie ok 10.000 km... w rozmowie, powiedział, że XKR bardzo mu spodobało, ale to co na zdjęciach ładnie wygląda nie zawsze ładnie jeździ. Że auto nie za bardzo wygodne we wsiadaniu i wysiadaniu, że z tyłu nie ma miejsca... napewno nie była to typowa rozmowa handlarza. Ale na otomoto jest jako sprzedający od 2016...

Do zrobienia usterko wsteczne. Orginalne ponoc przyplynelo pekniete.

Serce mówi kup - rozum mówi uważaj. Do Białegostoku mam 3,5 h w jedną stronę... z chęcią poznam wasze uwagi i komentarze.
Doradźcie proszę.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 23, 2024, 10:16:39 am wysłana przez GolabekLDZ »

Offline Choina

  • Moderator Globalny
  • Forumowicz Daimler
  • ***
  • Wiadomości: 2.282
Odp: XKR 1999 4.0 supercharged - Białystok / Wasilków
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 23, 2024, 12:07:58 pm »
Auto sprzedaje się 2 może 3 lata. Bardzo długo stoi na otomoto.
Auto sprzedaje Ramona - poczytaj sobie o nim, nawet na forum. Nie wiem jak dzisiaj, ale kiedyś kolor, wnętrze, przebieg było do ustalenia.
Jest XE MY20, XJ6 1995
Był X350 Sovereign 4.2 Long 2005,  X350 SuperV8 2003, X-Type 3.0 2004 i 2007, X300 Sovereign 4.0 1997, X308 Sovereign 1998, X300 Tuning Arden 4.0 Manual 1996

Offline GolabekLDZ

  • Aspirant
  • Wiadomości: 2
  • Kocham to forum
Odp: XKR 1999 4.0 supercharged - Białystok / Wasilków
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 23, 2024, 14:05:33 pm »
Dziekuje za odpowiedz. W ogłoszeniu, oraz na whatsupie (bo tutaj udało sie porozmawiac - sprzedający był za granica - taki trik sprzedazowy?) widnieje pan i przedstawiał sie jak pan Jan... Wiem, ze imię można na potrzeby pracy przyjąć każde, ale z foum piszecie, ze Ramon to Ewelina i Rysio...

Offline Czester Bednarz

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 30
Odp: XKR 1999 4.0 supercharged - Białystok / Wasilków
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 25, 2024, 09:49:25 am »
Ja bym dodał, że Jaguar z ery "stalowej" jest warty tyle ile jego stan blacharki. Tu możesz negocjować "z pozycji siły" jako kupujący, bo pojazd jest niechodliwy i możesz żądać b.dobrego stanu karoserii i podwozia. Druga sprawa, że jak będziesz tego używał na co dzień i z każdą najmniejszą pierdółką latał do mechanika to popłyniesz finansowo. Jest to auto niszowe i typowy wymieniacz klocków oraz wahaczy będzie to traktował jak każdego volkswagena. Nie będzie mu się chciało wnikać w różnice konstrukcyjne i będzie robota robiona na skróty. Czyli albo co się da robisz sam, albo jeździsz do warstatu co się specjalizuje w JLR, a jak wiadomo takie będą się cenić. Jeśli masz coś drugiego do jeżdżenia to można spróbować, a jak nie to kupiłbym dodatkowo jakiegoś vw polo albo fabię jako auto "serwisowe"
XF x260 2017 AJ126

Offline jako_tako

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 103
  • X308 4.0 & X308 XJR
Odp: XKR 1999 4.0 supercharged - Białystok / Wasilków
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 28, 2024, 12:54:01 pm »
Ja przy aucie to potrafie co najwyżej wymienić żarówkę a mimo to od wielu lat jeżdżę na codzień dwoma Jaguarami X308 (konstrukcyjnie identyczne z XK8).
Wiele się tam nie psuje, a jeśli nawet to ogarnie to każdy mechanik. Nie jest potrzebny żaden specjalista od Jaguarów!!! Koszty serwisowania takie same jak każdego innego auta.
XK w kolorze Racing Green jest po prostu piękny. Gdyby nie moje prawie 2 metry wzrostu to już dawno bym nim jeździł.