FORUM JAGUAR CLUB POLAND FOUNDATION
Dział Techniczny => X-TYPE (2001-2010) => Wątek zaczęty przez: nocnymarek w Lipiec 16, 2018, 11:59:47 am
-
Witam,
Od jakiegoś czasu zmagam się z pewną usterką i jak dotąd mechanicy mi nie pomogli po mimo już sporej kasy wydanej na nich.
Mam Jaguara x-type 2.1 v6 benzyna z 2004 roku. Jak silnik się nagrzeje to z filtra powietrza wydobywa się charakterystyczne fukanie a co za tym idzie przy każdym fuknięciu silnik się dławi. Przy obrotach powyżej 2 tys przestaje to być wyczuwalne. Zauważyłem, że po wyłączeniu klimy fukanie znacząco zanika choć nie całkiem. Przy każdym fuknięciu cały filtr powietrza aż podskakuje. Mechanik wymienił świece i cewkę na nową więc to na pewno nie to. Czy ktoś z Was spotkał się już z czymś takim i wie w czym problem?
(poniżej link do filmu z usterką)
https://drive.google.com/file/d/1WBpz-MC3iPf1uMbIfHYUcgTw95mkMvg9/view?usp=sharing
Z góry dziękuję za pomoc
Marek
-
Masz jakieś kody błedów ? Ja mam podobny problem i nie mogę go rozwiazać.
-
A może wiesza się lub nie domyka zawór dolotowy i cofa się mieszanka w dolot.
Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
-
Do tego co napisał boodzio2, może być jeszcze przytkany katalizator
-
Jeszcze jest jedna kwestia zasilania paliwem. To samo występuje na gazie i na benzynie ?
-
Pomiar kompresji na ciepłym prawdę Ci powie. Na moje nieszczelne zawory
-
taaa tylko jeszcze powiedz jak to wykonać w V6?
-
Z jeden strony masz dostęp z drugiej niestety musisz zdjąć kolektor.
Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
-
z jednej strony nie ma problemu, a z drugiej trochę ciężko ściągnąć kolektor... szczególnie na gorącym silniku :)
-
Proste. Odkręcamy kolektor od tyłu i pod przepustnicą. Rozgrzewamy, potem szybka akcja z okręceniem jak pamiętam 5 śrub, odpinamy kostki z przepustnicy i możemy odchylić kolektor. Wystarczy chcieć.
Po wszystkim wykasowanie błędów będzie raczej konieczne.
-
Pierwsze zdjęcie kolektora najgorsze, każde kolejne pójdzie Ci dużo szybciej. Ja przy pierwszym męczyłem się niemiłosiernie, a po złożeniu auto zgłupiało totalnie - okazało się, że urwał mi się któryś z pinów w jednej kostce i to w taki sposób, że na pierwszy rzut oka nawet nie było widać.
-
Dokładnie to 5 wtyczek, 2 przewody podciśnienia, 5 śrub kolektora, 2 tylne od mocowania wiązki i jedna za przepustnica.
Lub opcja nr 2 żeby całkiem wyjąć a nie odchylić. Odkręcić przepustnice i wtedy mamy 4 śruby przepustnicy, 3 kostki elektryczne, 5 śrub kolektora i 3 mocujące wiazke (wszystkie łeb 8)
-
Ostatnio wymieniałem świece więc jestem na bieżąco mimo wszystko nie wyobrażam sobie zdjęcia kolektora na gorącym silniku...
-
A nie sądzicie że może to być zbyt uboga mieszanka spowodowana uszkodzeniem wtryskiwacza?
-
A jakie są korekty?
Przy zbyt ubogiej mieszance powinien być check. Tak samo przy braku iskry na którymś cylindrze powinien być check.
-
A jakie s
ą korekty?
Przy zbyt ubogiej mieszance powinien być check. Tak samo przy braku iskry na którymś cylindrze powinien być check.
Lub komunikat -ograniczenie wydajności ,miałem to przy padnietym wtrysku.
-
wiem, że odgrzebuję temat sprzed dawna ale niestety problem dalej istnieje i już dwóch mechaników go nie zlokalizowało. Wymienili świece, cewkę oraz sondę lambda i nic to nie dało, dalej fuka.
Może w okolicach Krakowa znajdę jakiegoś mechanika, który Sobie poradzi z tym? Różne rzeczy przeczytane tutaj sugerowałem poprzednim ale nie szczególnie mnie słuchali a potem nie umieli znaleźć problemu :(