FORUM JAGUAR CLUB POLAND FOUNDATION
Dział Techniczny => XJ-40, XJ-81 (1986-1994) => Wątek zaczęty przez: Asaf w Sierpień 02, 2013, 20:12:18 pm
-
Witam i proszę o podpowiedź.
Po przerwie kilkumiesięcznej w uruchamianiu silnika 6,0l V12
po raz pierwszy mam błąd od kilkunastu lat.
Fuel Fluid 45
Falujące obroty od 1100 -1500 obr/min, czasem stabilizuje się na 1500 ale faluje nawet podczas powolnej jazdy poniżej 1500 obr/min. Czasem się kontrolka check engine a czasem nie.
Problem drugi to popsuty czujnik stanu płynu chłodzącego w zbiorniczku wyrównawczym. Gdzie to kupić ?
Proszę o podpowiedzi.
Asaf
-
FF45 to sonda lambda Bank B.
Czujnika płynu kupisz u lolka.
-
Dziękuję za odpowiedź. Przepraszam za pytanie , a gdzie mogę kupić wspomnianą sondę ?
-
Wróciłem właśnie od mechanika Bosch, ma wspomnianą sondę na miejscu ale mówi że jego zdaniem to nie jest sonda. Po analizie spalin okazuje się że zbyt uboga mieszanka i za dużo powietrza , jakby gdzieś zasysało fałszywe powietrze.
Poza tym po zdjęciu osłony górnej nad silnikiem okazało się pod osłoną gniazdo myszy , pełno naznoszone śmieci. Aż dziw że się to nie zapaliło wszystko.
Może jakiś przewód może być przegryziony, uszkodzony.
Obroty dalej falują od 1100 do 1500obr/min
powyżej tych obrotów wszystko jest super.
Ma ktoś jakiś pomysł ?
-
No cóż nie mam jeszcze V12 ale pracuję nad tym.
Na moje nie wprawne oko przyczyna może tyć prosta - przepustnice i syff jaki z pewnością tam jest.
Miałem podobnie w R6. No ale to prostszy układ.
Jeśli mechanik twierdzi, że to nie sonda - trzeba poszukać po stronie powietrza...
Oczywiście mogę się mylić...
-
Mechanik twierdzi że może zasysać fałszywe powietrze. Chce w trakcie pracy silnika sprejować samostartem i jeśli podwyższy obroty będzie to znaczyło że jest nieszczelność. Zobaczymy.