FORUM JAGUAR CLUB POLAND FOUNDATION
Dział Techniczny => X-TYPE (2001-2010) => Wątek zaczęty przez: artleks w Styczeń 23, 2009, 22:40:47 pm
-
Dzisiaj rano po odpaleniu samochodu jak silnik mial juz odpowiednią temperaturę zauważyłem, że nie leci ciepłe powietrze. Nawiew działa, bezpieczniki OK tylko zamiast ciepłego powietrza leci zimne. Podobno jest jakis "zawor" ktory puszcza cieple powietrze do srodka i czasem sie zacina. Ktos mial podobny przypadek?
-
Artleks - twój kotek to jeszcze na gwarancji chyba jest :-W
-
juz nie bo zrezygnowalem z przegladu i nie wiem czy mi naprawia na gwarancji :-zly
-
:-thumpdown ale może coś się poprzestawiało z czujnikami ??????
-
na poniedzialek jestem umowiony - zobaczymy co to
-
niestety ale w iksach padją zaworki od ogrzewania i nie mamy na to wpływu :-thumpdown
tez tak mi powiedzieli w serwisie ze to normalne
-
juz nie bo zrezygnowalem z przegladu i nie wiem czy mi naprawia na gwarancji
Przeglad mozesz zrobic samemu podczas gwarancji albo w każdym niezależnym warsztacie (ale musi byc zrobiony)
gwarancja będzie obowiazywala .Chyba ze osoba robiąca przegląd nie wie co robi (np. wydaje zły olej) dosc wazne jest miec wpis w ksiazce serwisów nawet swój podpis i km kiedy bylo zrobione . Jesli stacja obsługi jaguara nie chce tego uznac odwołaj sie do Jaguara w Anglii.Nigdzie w ksiazce serwisowej nie jest napisane ze musisz robic przegląd w ASO.
-
Nie znam iksa, ale jesli tam jest klimatronik to proponuje zwrocic tez uwage na czujniki temp we wnetrzu. Czesto klimatronik wariuje jak sa one zakurzone lub zalane srodkiem do czyszczenia ukladu klimatyzacji podczas nieprawidlowego czyszczenia - spotkalem sie juz z czyms takim. Po wyczyszczeniu klimatroniki ozywaly.
pzdr
-
_radzio1, bardzo mozliwe, dlatego napisalem, ze nie znam tego auta, po prostu objawy skojarzyly mi sie z czyms znajomym, dlatego to opisalem, moze sie komus przyda.. pzdr
-
zaczne :-wstyd :-wstyd :-wstyd pozniej napisze o sposobie na rozwiazanie mojego problemu :-W - okazalo sie ze wystarczyly 2 litry plynu do chlodnicy, bo gdzies mi wezem uciekalo ;D ;D ;D dziwne ze temperatura silnika mi sie nie podnosila - ale to dzieki zimie ;D ;D Mam nadzieje ze dlugo nie mialem tego ubutku, bo ostatnio zagladam pod maske jak mi plynu w spryskiwaczu zabraklo :-hehe
-
a jeszcze jedno na swoje usprawiedliwienie - w serwisie doszli do "usterki" po 45 minutach naprawy - rozebraniu schowka i po podpieciu do programu od Forda :-hehe :-hehe :-hehe Ja to ja - amator, ale serwis :-nuts dodam ze nie ASO
-
podobno waz sie poluzowal i byl wyciek