Dział Techniczny > XJ-40, XJ-81 (1986-1994)

częsci zamienne do daimlera xj40 4.0 166kw

(1/3) > >>

polo:
Witam,
wygrzebałem z garażu po 10 latach mojego daimlera xj40 bo już czas na niego tak pomyślałem aby go odbudować i doprowadzić do stanu jak w 1990 ,spędziłem kilka godzin na poszukiwaniu części i słabo mi poszło ??????  , mam prośbę o jakieś namiary ,linki,handlowców etc. na części zamienne najlepiej nowe używane oryginalne regenerowane,  w ostateczności zamienniki. Odbudowywałem już wiele różnorodnych marek i nie miałem pojęcia że z częściami do jagi są takie problemy  :o .
Z góry dziękuje pozdrawiam.

chris1796:
Kolego w zakresie blacharki to dobry blacharz. W zasadzie to co jest na rynku jest zazwyczaj w stanie kiepskim lub ceny zwalają z nóg. Reszta to zacznij od sklepu v12.

polo:
witaj chris,
dziękuje, tak sklep już odkryłem bo po moim wpisie zaraz właściciel firmy wysłał mi linka  :-super, znalazłem super handlowców w eu lecz ceny wiadomo... ale to nie jest aż taki problem , problem to mechanicy w moim regionie (Wrocław) słabiutko wręcz beznadziejnie ! bo ja nie jestem wstanie sam wszystkiego zrobić nie mam na tyle wiedzy, sprzętu itp. jeśli chodzi o markę.
Jaga ma blachy w bardzo dobrym stanie (wóz był zawsze garażowany i tak jest do dnia dzisiejszego)  zauważyłem tylko trzy niewielkie ogniska rdzy i to by było na tyle, lakier jest do poprawy bo poprzedni właściciel oddał samochód do jakiegoś partacza , do dwóch metrów wygląda pięknie lecz przy dokładnym wpatrzeniu widać błędy no i jeszcze gdy dziesięć lat temu przywiozłem jage do polski ktoś z miłości pewnie do marki przerysował mi cały prawy bok.
Jeśli kolega zna jakiegoś lakiernika z doświadczeniem który potrafi fachowo zdemontować a następnie je poprawnie przywrócić na swoje miejsce  w moim regionie to  chętnie skorzystam, oczywiście po kompletnych naprawach mechanicznych, co pewnie zakończy się gdzieś na wiosnę 2022. Pozdrawiam

wtom:
Tu we Wrocku ciężko z dobrym blacharzem klasyków, bo nie chodzi o odświeżenie lakieru jak w zwykłym blachosmrodzie tylko trzeba to zrobić dobrze.  Na bank wyjdzie większy zakres przy lakierowaniu. W moim też planuję lakierowanie całego i jak na razie koszt roboty  (przygotowanie + lakier) 10tys +vat, a czas roboty 3 m-ce (tu akurat dobrze to świadczy), za montaż demontaż galanterii to kolejne 2tys sobie liczą, bo to roboczogodziny. Więc lepiej samemu rozebrać galanterię przed lakierem, bo przynajmniej nic nie połamią. Trzeba wiedzieć jak i gdzie demontować a oni tego nie wiedzą i skończy się to poszukiwaniem maneli, których już nigdzie poza używką nie znajdziesz lub wcale.

polo:
i tak planuje zrobić ... sam rozbiorę po woli bez nerwów , wyczyszczę wszystko zakonserwuje i przede wszystkim będę miał chwile spokoju od mojej panny  :-gwizd. Cena mnie nawet nie zniechęca ale 3-miechy ! nie żeby mi się gdzieś spieszyło ale jeśli blachy są ok trzy niewielkie ogniska rdzy (można to zdrapać oczyścić a nawet cynować żeby nie ładować niepotrzebnie szpachli) piękne równe linie, lekkie poprawki matowanie lakierowanie schnięcie, to taka akcja to 2-3 tygodnie jeśli mają jeszcze inne bryki do lakierowani w tym czasie, bo jak zajmują sie tylko jedną to tydzień ! ja nie chce zmienić koloru chce fabryczny taki jak jest . To nie mój pierwszy wóz który robiłem i 3-miechy to cała renowacja z kapitalnym remontem silnika i to tylko jak problem z częściami w europie i trzeba ściągać z usa.
Inna sprawa że wszystkie fury robiłem w Austrii , miałem tam fajną ekipke fanów klasyków i po pracy na kilka godzin przy browarku dłubaliśmy przy wózeczkach, w Polsce jestem dopiero od dwóch lat i jeszcze nie wiem jak się poruszać w tych klimatach.
Lecz jak masz namiary na jakiegoś lakiernika z pasją w Wrocławiu lub okolice to chętnie bym z ludzmi  porozmawiał.
Tak na marginesie może kolega zna jakiegoś mechanika , warsztat w wrocławiu / okolice, który się zna na naszych kotach ?
pozdrawiam

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej