Witam, omijajcie szerokim łukiem tego mechanika to zwykły oszust i kłamca, pomijając inne jego wyskoki, to sytuacja którą opiszę, przelała szarę goryczy. Zostawiłem samochód u Ryszarda Bagłaja w celu naprawy w skrócie problemu z prądem, poprosiłem go, żeby przy okazji wymienił mi olej w skrzyni, i się zaczęło, po odbiorze XJ-ta zaczęła mi poszarpywać skrzynia, po dwóch tygodniach zadzwoniłem do tego mechanika, aby podał mi parametry oleju który wlał do mojej skrzyni, po czy zadzwoniłem na Waszyngtona celem weryfikacji, okazało się że olej który Bagłaj mi wlał był od poprzedniego modelu skrzyni 5- biegowej, z racji tego że już za poprzednie rzeczy miałem go dosyć, machnąłem na niego ręką i pojechałem jeszcze raz wymienić olej do serwisu. W trakcie czekania na samochód przychodzi do mnie mechanik, śmieje się, i pyta, kto Panu wymieniał ten olej, na to ja, Ryszard Bagłaj, mechanik aha, bo wie Pan, Pańska miska olejowa nie była wymieniona a co za tym idzie filtr rówież, została dookoła wysmarowana sylikonem, i na sztukę przykręcona, i wtedy mnie szlak trafił, bo oczywiście Bagłaj wzią kasę za cały komplet. Dzwonię do Bagłaja wkur...., na co on, udając greka, stwierdził że musi to sprawdzić i się rozłączył, i od tamtej pory zero telefonów, a podobno w warsztacie wiecznie go nie ma, cham bo inaczej nie można go nazwać, nawet nie poczuwa się do tego, żeby oddać pieniądze, szkoda nerwów, radzę wszystkim omijać ten warsztat, uczciwy mechanik nigdy by tak nie postąpił.