Dział Techniczny > X-TYPE (2001-2010)

Kot mi zgasł i nie daje się odpalić

(1/2) > >>

Paki_GD:
Mam jaguara X 2004. Właśnie mi zgasł silnik na drodze i nie daje się odpalić. Na liczniku mam 180tys km, pierwszy raz tak zgasł. Jutro zadzwonię żeby mnie zholowali do warsztatu i znowu koszty  Holowanie ok 60Ł , godzina pracy mechaników w Jaguar 85Ł. Jestem obenie na jersey Channel island. Jakieś sugestie co to może być i co można zrobić.

kogutki:
Przykra sprawa. Przyczyn moze byc kilka, napisz w jakich warunkach auto zgasl, nie masz mozliwosci zadzwonic
po AA? Diesel czy Benzyna? Rozrusznik kreci? Dziwny dzwiek? Jakis komunikat na desce?

Jak masz mozliwosc pozycz skaner OBDII i odczytaj kotkowi bledy z komputera.

Paki_GD:
Zwyczajnie jadę sobie pod górkę do pracy, ujechałem może kilometr a tu autko zgasło i już więcej się nie uruchomiło. Rozrusznik niby kręci ale nie zapala. Na wyświetlaczu zapala się na bursztynowo sprężynka. Jaguar 2.0D 2004r , to tak pierwszy raz. Żadnych oznak awarii wcześniej. Silnik trochę głośno chodził i wibrował ale to chyba tak od zawsze. Nawet trochę bardziej wibrował po wymianie pasków i rolek do alternatora w Jaguar Gdańsk.

Borys X-Type:
Przyczyn może być wiele:
1. przepalone świece żarowe
2. zapchany filtr/kiepskie paliwo
3. uszkodzone/zużyte wtryskiwacze
4. zbyt mała kompresja na cylindrach
5. uszkodzona pompa paliwowa, brak prądu na pompie
6. przestawiony albo rozwalony rozrząd

Jak pisał kogutek, podłącz pod skaner/komputer.

Bedek:
O przepalonych świecach możesz zapomnieć bo one do pracy silnika nic nie mają pomagają jedynie odpalić zimny silnik, ja stawiam na czujnik położenia wału, za niskie ciśnienie na listwie ( przelewające wtryski ) - częsty przypadek w mondeo z tym silnikiem lub pęknięty pasek rozrządu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej