Dział Techniczny > X-TYPE (2001-2010)
Klekot w sprzęgle, Xtype 2.0D
Huckleberry:
Jutro u mechanika się okaże. Kupiłem pompe klimy, nowy napinacz i oba paski do wymiany. Zobaczymy co mu jest...
Huckleberry:
Diagnoza: koło pasowe. Zamówiłem nowe i w sobotę wymiana...
Huckleberry:
Zatem jak wspomniałem w poprzednim poście, miałem problem z hałasem z okolic alternatora. Coś klekotało na wolnych obrotach. Okazało się, że to koło pasowe. Zdecydowałem się wymienić całość, razem z paskiem i napinaczem. Po wymianie wszystko chodzi pięknie i cicho. Szczegóły wymiany, jak na moje angielskie warunki były takie:
napinacz £GBP 40.00
koło pasowe £GBP 44.00
pasek £17.00
robocizna £65.00 (3 godziny ciężkiej walki znajomego mechanika, musieli opuszczać silnik żeby dojść do kilku miejsc.)
razem: £166.00 (czyli około 830 zł..)
Na pocieszenie został mi jeden nowy napinacz, gdyż sprzedawca się pomylił i przysłał mi 2 w cenie jednego. Hehe. Puszczę go na E-bay, chyba że ktoś z Forumowiczów potrzebuje?
pozdrawiam. ;)
Huckleberry:
...a w ostatni piątek wszystko się rozleciało. ;D Jadę z miasta a tu trach. Zapala się kontrolka akumulatora. Zaglądam pod maskę, pasek spadł, napinacz luźny cały. Doczołgałem się jakoś do domu błagając silnik żeby się nie zagrzał bez pompy wody. Do tego padał deszcz a wycieraczki coraz wolniej chodziły bez alternatora. HaHa! :-clap
To był najdłuższy weekend od miesięcy czekając na diagnozę mechanika. Dzisiaj rano mechanik powiedział że to tylko pękła ta długa śruba (bolec) od napinacza.
Na szczęście obędzie się bez większych kosztów. Ale sporo stresu było, uff...
Pozdrawiam Wszystkich. :-V
Nawigacja
Idź do wersji pełnej