Autor Wątek: rozładowany akumulator  (Przeczytany 899 razy)

Offline wojtek03

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 139
rozładowany akumulator
« dnia: Sierpień 11, 2017, 19:02:52 pm »
Szanowni, Chciałem odwołać się do Waszego doświadczenia. Mój XKR rocznik 2007 stało sobie wiernie pod wiatą około 2 tygodnie. tak się składało że nie było czasu rozwinąć skrzydeł. Następnie wyjechałem na wakacje kolejne 2 tygodnie. Po powrocie naszła mnie ochota na przejażdzkę, a tu auto martwe , akumulator zmarł na dobre. Nadmienię że te z górą pięć tygodni temu wymieniłem akumulator na nowy . Czy jest możliwe żeby po 5 tygodniach nowy akumulator padł na amen? W poprzednim XKR 2003 nowy akumulator padł po zimie po 4 miesiącach stania w garażu. ten nowszy ma nawet podtrzymywacz napięcia , ale go nie podłączyłem bo nie sądziłem że to tak szybko pójdzie... Czy to możliwe że elektronika takiego auta możę wyssać do cna świeży i pachnące akumulator? Czy jednak bardziej to wygląda na jakieś przebicie? pozdrawiam

Online Czezary

  • Starszy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 50
  • X-Type'03 2.5 4x4
Odp: rozładowany akumulator
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 11, 2017, 23:48:17 pm »
Nie spotkałem się, żeby akumulatory się same rozładowywały, bo tak musi być (np. jakiś układ pobiera dużo prądu i tak jest zaprojektowany i już). Czasem moja Jadźka S-type zostawała sama na 3-4 tygodnie, bo lato i motocykl albo długi urlop i spokojnie odpalałem po powrocie. No chyba, że XKR ma jakiś specjalnie zaprojektowany układ i tak musi być, ale tak jak pisałem, nigdy nie spotkałem się z takim czymś.

Miernik i ognia mierzyć pobór z akumulatora z wyjętymi kluczykami (zwykłe tanie mierniki mają ograniczenie 10A przy pomiarze natężenia,  spokojnie wystarczy) albo do elektryka :)

Offline wojtek03

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 139
Odp: rozładowany akumulator
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 12, 2017, 08:44:48 am »
Dzieki. Tak mi sie wydaje że jednak bez elektryka się nie obejdzie ...

Czy ktos może polecic sensownego elektryka z okolic Krakowa do zdiagnozowania problemu z rozładowującym się akumulatorem?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2017, 16:19:28 pm wysłana przez MicGin »

Offline flavius

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 49
  • XKR 4.2 V8 SC
Odp: rozładowany akumulator
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2020, 09:16:31 am »
Hej

Moj XKR 2007 postal ponad miesiac i niesttey nie odpala. Swiatla mrygaja, auto piszczy, krzyczy, wyje, choinka na desce rozdzielczej ale rozrusznik robi tylko "cyk" i nic. Domyslalem sie ze pewnie akumulator padl i planuje w piatek go uruchomic, niestety nigdy tego nie robilem :)
Czy ktos moze mnie poinstruowac na co uwazac?
1. Mysle sprobowac od 2 samochodu, mowia tylko zeby "-" podpiac do masy silniki, ale akumulator jest w bagazniku. Wogole to sie boje ze nie wejde do bagaznika, chociaz tydzien temu jeszcze sie otwieral bez problemu.
2. Chce uniknac wyjmowania akumulatora bo pewnie beda problemy z kodami do radia itp. W ostatecznosci tak zrobie.
Mariusz

Offline Boodzio2

  • JCPF Club Member
  • Forumowicz Sovereign
  • ****
  • Wiadomości: 876
Odp: rozładowany akumulator
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2020, 10:18:49 am »
Otwierasz maskę ,szukasz skrzynki z bezpiecznikami. W skrzynce powinien być duży czarny przykręcony bezpiecznik . Podpinasz normalnie prostownik plus do bezpiecznika ,minus do karoserii. zostaw tak ,żeby akumulator się podładował. Jak juz dostaniesz sie do bagaznika podłacz bezposrednio do akumulatrora ładowarke.
Konstruktywna dyskusja  ,kluczem do rozwiązania złożonych problemów.
X 350 xjr Czarny Książe