Autor Wątek: Artykul. Kupno taniego czy drogiego Jaguara ? (na przykladzie serii 3)  (Przeczytany 14552 razy)

Offline Demo

  • Forumowicz Sovereign
  • ****
  • Wiadomości: 694
  • Jaguar xj40 Sovereign 4.0 1993r
Artykul. Kupno taniego czy drogiego Jaguara ? (na przykladzie serii 3)
« dnia: Październik 08, 2015, 09:58:24 am »
Witam, wstawiam artykul przepisany z dwumiesiecznika Auto Swiat Classic ktory zawsze kupuje.
Jest to co prawda przyklad na serii 3 z silnikami V12 ale mysle ze moze sie to tyczyc kazdego Jaguara jak i w ogole pojazdow roznych marek. Takze jezeli ktos szuka okazji cenowych niech to lepiej przeczyta zanim wpadnie na mine.


Tanio, czyli... drogo ?

Auto z 12 cylindrowym silnikiem za rownowartosc ok 22 tysiecy ?
Czyzby sasiedzi nie szukali okazji cenowych, czy moze to pulapka na niezorientowanych ?

Bohaterowie

1 Jaguar Sovereign V12
Pierwsza rejestracja - 1989r
Przebieg - 127 984km
Poprzeni wlasciciele - 4
Stan - 3-4, wyrejestrowany w 2011r
Cena - 5350 euro

2 Daimler Double Six
Pierwsza rejestracja - 1991r
Przebieg - 80 665km
Poprzeni wlasciciele - 2
Stan - 2, badanie techniczne do x 2016r
Cena - 14 900 euro

Osoby sledzace aukcje internetowe wiedza o tym bardzo dobrze - Jaguary z lat 80 i 90 sa tanimi samochodami, zwlaszcza w Niemczech.
Marzenie, zeby posiadac auto z 12 cylindrowym silnikiem, zdaje sie wiec byc na wyciagniecie reki.
Tyle ze taka sytuacja cenowa ma swoje uzasadnienie - utrzymanie takiego samochodu jest niebotycznie drogie.
I nie chodzi wcale o niemale przeciez zuzycie paliwa.
Czy trzeba sie zatem z daleka trzymac takich samochodow, czy moze jednak oplaca sie je przywiezc do Polski i tu usprawnic ?
Zeby znalezc odpowiedz na to pytanie, postanowilismy sprawdzicdwa takie Jaguary w niemieckim warsztacie.
Samochodem referencyjnym jest pojazd wyprodukowany w 1991 roku z oryginalnym przebiegiem 80 665 km, z drugiej reki.
Auto w perfekcyjnym stanie, jedyna łyżką dziegciu w beczce midu jest to, ze tyl i drzwi przelakierowano.
Za granatowego Daimlera Double Sixa jeden z hamburskich komisow zada 14 900 euro - auto jak nowe bylo topowym modelem Jaguara.
Cena wydaje sie wysoka, ale to 300 uero mniej niz mowi cennik specjalistow z Classic Data za auto w stanie 2
(a wiec ladnie utrzymane, odpowiadajace samochodowi normalnie uzytkowanemu przez rok czy dwa).

Przeciwnikiem Double Sixa bedzie czarny Sovereign z 1989 roku, z przebiegiem 128 984 km.
W "brefie" widnieje 4 wlascicieli. To auto takze bardzo dobrze wyglada, ale o jego historii nic nie wiadomo.
Blacha wyglada na zdrowa, nawet w newralgicznych dla tego modelu punktach, jak koncowki progow czy ramki drzwiowe okien.
Wydaje sie ze to juz polowa sukcesu. Niestety, w podzespolach mechanicznych auta dzieje sie sporo zlego.
Sovereign ma kosztowac okolo 5350 euro, czyli wedlug cennika stan samochodu oscyluje wokol not 3 i 4
(3 - pojazdy zadbane, jezdzace z widocznymi normalnymi sladami uzytkowania bez wiekszych technicznych i wizualnych brakow.
4 - pojazdy z wyraznymi sladami uzytkowania ale jeszcze jezdzace, widoczne techniczne i optyczne braki, istnieje ryzyko wad ukrytych)

Podnosimy oba samochody.
Nasz mechanik w podhamburskim warsztacie zna sie na tego typu klasykach. Od ponad 10 latrazem ze swoim wspolnikiem zajmuje sie naprawami Ferrari, Maserati, Jaguarow i Astonow Martinow.
Pomoze nam okreslic faktyczny stan "czarnego ksiecia" i ewentuale koszty doprowadzenia go do stanu granatowego Daimlera.

Zaczynamy ! Na pierwszy ogien : hamulce - tylne jeszcze troche wytrzymaja. I bardzo dobrze, bo do wymiany lezacych po wewnetrznej czesci tarcz trzeba by...wymontowac cala tylna os.
W Niemczech to koszt 1500 euro, razem z czesciami, w polsce o ok 30% taniej ze wzgledu na robocizne.
Glowny problem xj12 to utrudniny dostep do wielu podzespolow. Dlatego czasem nawet proste naprawy moga kosztowac majatek.
Kazdy, kto tylko otworzy maske Jaga, bedzie wiedzial o czym mowi nasz ekspert. Motor o pojemnosci 5,3 litra znajduje sie pod plątaniną wezykow i przewodow a komora silnika jest szczeslnie napelniona osprzetem.
Takze z dolu widok nie jest przejrzysty, o czym moglismy sie przekonac, gdy szukalismy powodu wycieku cieczy.
Niestety, szybko okazalo sie, ze powodow moze byc wiele.
Pokrywy zaworow mocna sie pocą i powinny byc natychmiast wymienione. W 6 cylindrowym xj to drobnostka, ale w aucie z motorem 12 cylindrowym zanim w ogole sie do nich dostaniemy, trzeba sporo zdemontowac.
Na szczescie simmering uszczelniajacy wal korbowy nie przecieka - gdyby bylo inaczej, trzeba by wyjac caly silnik.
Czerwona ciecz, ktora zdazyla juz splynacna podloge warsztatu, wydostaje sie z okolic lewej manszety maglownicy.
Szybko okazuje sie, ze nieszczelny jest przewod cisnieniowy prowadzacy z pompy wspomagania do przekladni kierowniczej.
Diagnoza jest nieublagana - trzeba zrobic od podstaw i do tego szybko. Jeszcze cos ? Niestety, tak.
Takze z tylu nasz kot oznacza swoj rewir. Zapach benzyny szybko naprowadza naszego mechanika na wlasciwy trop.
Poprowadzony pod spodem przewod paliwowy jest juz w oplakanym stanie, przez co zrobil sie nieszczelny.
Przewod biegnie dokladnie obok tlumika, cieknie z niego paliwo, co moze skonczyc sie pozarem.
Z pewnoscia to wlasnie ta usterka spowodowala ze wyposazony w 264 konny silnik samochow od 120 km dziwnie slabnie.
Po prostu motor nie dostaje odpowiedniej dawki paliwa, bo wycieka ono na jezdnie.
Jazda probna daje odpowiedz na wiele pytan o stan podzespolow ale w przypadku 12 cylindrowego silnika niedomagania jednego czy dwoch cylindrow w ogole mozna nie zauwazyc.
Nalezy wiec sprawdzic czy na wszystkich 12 cylindrach kompresja jest poprawna. Warto rowniez uwaznie posluchac pracy silnika.
Nasz ekspert rzuca okiem na kolektor wylotowy jednego z rzedow cylindrow i zauwaza ryse - taki kolektor nalezaloby od razu wymienic.
Przy okazji przydaloby sie przebiegajace obok przewody termostatu zastapic nowymi. Sparciale wezykiwygladaja nie najlepiej.
Jesli dojdzie do wycieku cieczy chlodzacej, mozemy w gole go nie zauwazyc, bo cieknacy z ukladu plyn bedzie natychmiast odparowywal.
Najprawdopodobniej tak jest w naszym przypadku, bo z zbiorniku wyrownawczym poziomu plynu chlodniczego jest za niski.
Mamy tylko nadzieje, ze wrazliwy na temperature motor v12 nie oberwal zbyt duzo.
Regularne i uwazne serwisowanie Jaguara pozwala obnizyc ryzyko powaznych i kosztownych napraw.
W przypadku naszego czarnego egzemplarza historia serwisowa gdzies sie zagubila i o tym, gdzie auto bylo serwisowane nic nie wiadomo.

Granatowy Daimler ma za to pelna dokumentacje a ostatni raz na przegladzie byl 2 tys km temu - w tym przypadku nei kupujemy wiec kota w worku.
Na podnosniku nadal trwa poszukiwanie usterek i powodow, zebyzostawic w warsztacie wiecej pieniedzy.
Niestety, potwierdza sie stara regula, ze w tak uzytkowanym samochodzie zawsze znajdzie sie cos jeszcze do usprawnienia.
Poniewaz brakuje historii serwisowej, nalezaloby wymienic olej w silniku, automatycznej skrzyni biegow i w tylnym dyferencjale.
Z karteczki pod maska wynika, ze plyn hamulcowy wymieniano ostatnio (tak przynajmniejprzypuszczamy) 10 lat temu,
wiec ze wzgledu na jego wlasciwosci (absorbcja wody) przydaloby sie zrobic to znow jak najszybciej.
Do tego takie drobiazgi jak : lozysko z tylu z prawej, sworznie poprzecznych wahaczy, laczniki stabilizatora, kompet gazowych sprezyn do podnoszenia maski,
nowe opony, akumulator i... mozna tak niemal bez konca.


Dosc szybko staje sie jasne ze doprowadzenie do porzadku czarnego Jaguara to bardzo kosztowny projekt.
Gdyby podsumowac koszt wszystkich potrzebnych napraw, szybko przekroczylibysmy poczatkowa wartosc pojazdu.
Nie od dzis wiadomo, ze najtansze zazwyczaj sa auta, ktorych czesci i obsluga duzo kosztuja.
Oczywiscie, w Polsce wiele napraw mozna wykonac taniej niz u zachodnich sasiadow -
koszty robocizny sa na nizszym poziomie, a wobec tak skomplikowanej konstrukcji odgrywaja one niebagatelna role.
Tyle ze nasze zestawienie obejmuje jedynie te rzeczy, ktore mechanik znalazl, gdy auto bylo na podnosniku.
Ile jeszcze usterek wyjdzie podczas jazdy probnej, a ile po kolejnych 2 lub 3 tysiacach kilometrow ?
Niemcy potrafia liczyc pieniadze i auta z niewielkimi usterkami nei beda tak tanie, jak nasz czarny - nomen omen- bohater.
Dlatego tez, gdy szukacie klasycznego samochodu dla siebie, zwroccie uwage na drozsze propozycje,
ktorych zyciorys zazwyczaj lepiej udokumentowano, a koszty ewentualnych napraw mozna latwo przewidziec.
Nie dotyczy to zreszta tylko drogich kiedys limuzyn, lecz wlasciwie wszystkich young i oldtimerow.
Tanio bardzo czesto oznacza bardzo drogo w ostatecznym rozrachunku i warto o tym pamietac.

Opisy przy zdjeciach

- z obu pokryw zaworow leci olej i brudzi caly silnik, nalezy bezzwlocznie wymienic uszczelki
- na szczescie znajdujace sie przy tylnym dyfrze tarcze nie wymagaja jescze wymiany
- opony nie sa nawet zbytnio zuzyte ale maja 12 lat, dlatego nalezaloby je wymienic przed rozpoczeciem jazdy
- przez lewa manszete maglownicy wydostaje sie olej z przeciekajacego przewodu cisnieniowego ukladu wspomagania
- podnosniki szyb i elektrycznego dachu wymagaja pomocy reka, zeby przywrocic ich prawidlowa prace trzeba zdjac tapicerke drzwi
- odplyw w zbiorniczku wyrownawczym : alarm ! powodem moga byc zmurszale przewody chlodzenia przy termostacie
- klimatyzacja nie chlodzi ale w tym przypadku wystarczy tylko oczyscic uklad i uzupelnic czynnik, kompresor jeszcze chodzi
- plyn hamulcowy ostatni raz wymieniano prawdopodobnie w 2005 roku wiec nie ma na co czekac
- przy sworzniach wahaczy widac juz sparciala gume, takie wahacze nalezy wymienic a to nie jest tania naprawa
- ze skorodowanych przewodow saczy sie paliwo i to w dodatku w poblizu goracego tlumika ! niebezpieczenstwo pozaru jest bardzo duze
- zawieszenie modelu xj ma 17 kalamitek do smarowania, czynnosc trzeba powtarzac co kazde 12 tys km
- perforacje blacj znalezlismy tylko pod tylnym zderzakiem, zle nei jest ale naprawaoznacza spawanie i przynajmniej czesciowe lakierowanie
- brudna "dwunastka" komora silnika xj12 wyglada jak siedlisko węży. Niestety oznacza to ze przeprowadzenie wielu napraw nalezy zaczac od ich demontazu a to wydluza czas pozostawiania auta w serwisie

Jaguar Sovereign V12 - we wnetrzu poza malymi ryskami na lekierowanym drewnie wnetrze auta wyglada znakomicie, potrzebna tylko kosmetyka
Daimler Double Six - brak jakichkolwiek najmniejszych zaniedban, wnetrze wyglada jak nowe, w srodku czuc jeszcze zapach nowego auta


Podsumowanie

Samochody z duzymi silnikami czesto sa znacznie tansze od przedstawicieli tego samego modelu z mniejszymi motorami.
Okazuje sie ze powodem tego wcale nie sa koszty zwiazane z wysokim zuzyciem paliwa lecz wlasnie cena czesci zamiennych i koszt ich wymiany.
Nawet najprostszy serwis np wymiana swiec zaplonowych i kabli wysokiego napiecia moze byc drozsza od calego serwisu wersji z mniejszym silnikiem.
W przypadku takiej wymiany w niektorych modelachtrzeba liczyc sie z wydatkiem przekraczajacym 2000zl
Nie ludzcie sie tez ze wiele napraw wykonacie sami. Jesli chodzi o mlodsze auta to potrzebna jest solidna wiedza serwisowa,
czasem takze specjalne narzedzia dostepne wylacznie w wyspacjalizowanych warsztatach.
Dlatego tez rozwazajac zakup auto z duzym silnikiem nie patrzcie tylko na stan karoserii bo mechanike zawsze mozna naprawic.
Niby to prawda ale czasem o wiele latwiej bedzie polakierowac jakis element niz np wymienic dwie uszczelki pod glowicami V12...
Czy zatem nalezy unikac samochodow z tak duzymi jednostkami napedowymi ?
To kwestia budzetu przeznaczonego na klasyka ale dobrze jest przed kupnem poszukac troche informacji o tym co dyskwalifikuje dane auto podczas ogledzin.
Nauka gdy taki pojazd jest juz w garazu bedzie znacznie drozsza.

Artykul z magazynu Auto Swiat Classic (swieze wydanie pazdziernik- listopad, mozna smialo kupic)

Koszt taniego Jaguara

Cena zakupu 5350 euro
- wahacze poprzeczne przednie z prawej strony   413,67 euro
- geometria zawieszenia                         101,15 euro
- wymiana lacznikow stabilizatora (przod)       281,30 euro
- przewod cisnieniowy wspomagania + olej        691,28 euro
- nowa manszeta maglownicy                      172,52 uero
- uszczelki dekli zaworow 2 szt                 513,50 euro
- swiece zaplonowe komplet                      235,57 euro
- termostat                                     117,93 euro
- uszczelka kolektora wydechowego               299,29 euro
 z prawej strony
- wymiana przewodow hamulcowych,                481,08 euro
napelnienie ukladu nowym
- sprawdzenie i napelnienie klimatyzacji        96,57 euro
- przewod paliwowy w tylnej czesci              449,23 euro
- prace blacharskie i lakiernicze przy          1294,13 euro
tylnym pasie podzderzakowym           
- wahacze tylnej osi z prawej i lwewj strony    674,73 euro
- lozysko tylnego lewego kola                   327,49 euro
- usprawnienie podnosnikow szyb i szyberdachu   296,01 euro
- wymiana sprezyn gazowych maski                277,85 euro
- 4 opony Pirelli P6000 215/70 VR 15            848,61 euro
- akumulator                                    208,90 euro
- elektryczna antena                            302,86 euro
- duzy przeglad z wymiana olejow, filtrow,      1448,22 euro
paskow osprzetu               
- badanie techniczne                            104,27 euro
- rejestracja (5 dniowe "zolte"                 75euro
niemieckie tablice)

Suma : 15 560,31 euro (cena zawiera robocizne)


Koszt drogiego Daimlera

Cena zakupu 14 900 euro
- rejestracja (5 dniowe "zolte" niemieckie tablice)
Laczny koszt 14 975 euro



Offline niewaskieauto

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.761
  • piękność dnia postrach nocy
Odp: Artykul. Kupno taniego czy drogiego Jaguara ? (na przykladzie serii 3)
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 09, 2015, 00:55:43 am »
wniosek prosty, pokaż kotku co masz w sirodku
była zielona bestia 300km s type 4.2  V8
był saab 95 2.3 turbo 220km
był citroen c5 3.0 V6 207 km
jest alfa romeo 166 2.5 V6 190 km
i kilka jaguarów do serwisu
będzie x350 super V8 400KM

Offline p123

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 405
  • XJ8 3.2 Executive 1999
Odp: Artykul. Kupno taniego czy drogiego Jaguara ? (na przykladzie serii 3)
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 10, 2015, 12:27:09 pm »
Rozumiem że zakładamy że w Daimlerze nie posypią się za chwilę te rzeczy które już się w Sovereign'ie wysypały i po wymianie będziemy mieli je nowe.

Offline cerbera

  • Aspirant
  • Wiadomości: 2
  • Kocham to forum
Odp: Artykul. Kupno taniego czy drogiego Jaguara ? (na przykladzie serii 3)
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 25, 2019, 23:12:31 pm »
Świetny artykuł , tyczy się każdej marki która produkuje auta marki premium ;-)

Offline easy rider

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Kocham to forum
Odp: Artykul. Kupno taniego czy drogiego Jaguara ? (na przykladzie serii 3)
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 26, 2019, 10:17:32 am »
Różnie to bywa. Ja swojego s-typa z 2002 roku, kupiłem ponad 7 lat temu i oprócz wymiany sond lambda, klocków i taśmy w kierownicy nie robiłem w nim nic. Oczywiście nie licząc cosezonowych wymian płynów i filtrów.
Za to teraz x300 świadomie kopowałem z założeniem, że wymienię w niej sporo rzeczy ale auto musiało mieć zdrowy silnik i skrzynię. I tak też się stało. I po wszystkim powinno mnie wyjść taniej niż cena rynkowa. Oczywiście, wiąże się to z pracą, telefonami, szukaniem części etc. ale wiem, że finalnie nie powinno mnie nic potem zaskoczyć.