Autor Wątek: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?  (Przeczytany 11681 razy)

Offline aro

  • Forumowicz Sovereign
  • ****
  • Wiadomości: 714
  • s-type 2000 manual lpg
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 03, 2014, 23:40:55 pm »
Witam,mineło troche czasu..odpukac ale problem ustał,sladow kota na kocie nie ma:))...tlumacze to sobie ze albo sierściucha cos przejechało..albo ze wyczuł inne cztery łapy ktore nabyłem...wprawdzie te cztery łapy wiekszosc czasu siedzą w domu ale czasem biegają i dają znać szczekaniem ze kotom wstep wzbroniony!

Offline nadziak

  • Aspirant
  • Wiadomości: 5
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 04, 2015, 14:00:26 pm »
Psy doskonale trzyma na dystans Balistol, idealnie zabezpiecza felgi przed obsikaniem, na kotach nie próbowałem bo je lubię :-)
Mini GTI 1380
MG F
2008 X-Type Sovereign 3.0
Suzuki LJ 80
Suzuki Boulevard C50/C800

Offline Gonzalles

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 193
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 14, 2017, 21:56:20 pm »
Odświeżę wątek.
Najbardziej odstraszającym zapachem dla kota jest zapach cytryny.
Wycisnąć sok ze świeżej cytryny/ nie limonki/ i posmarować wewnętrzne wygłuszenie maski/ nie żałować/, to samo z tapicerką w bagażniku, powinno pomóc.
Mam futrzastego kota, więc sposób sprawdzony.
Przeglądającym rada powinna się przydać.
... bo kot lubi pieszczoty, cokolwiek to znaczy...   Bez przesady, nie mam zamiaru go pieścić w każdej wolnej chwili! Ma konkurencję.

Offline wojtek03

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 139
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 29, 2018, 19:07:41 pm »
Mam podobny problem. Moje uczucia skupiły się na kocie mechanicznym tak więc zamontowałem urządzenie ultradzwiękowe pod wiatą i niestety mam mieszane uczucia. Może i troche mniej łap kocich i kup gołębich jest. Ale szału nie ma. Poradzono mi żeby sierść psa upchnąć w kostce pod wiatą ... Ponadto sprawiłem sobie ohydnego plastikowego kruka bujającego radośnie na wietrze. Wygląda okropnie ale gołębich bomb jakby mniej...Każdy pomysł mile widziany . Nawet kontrowersyjny. 

Offline q_nerk

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 342
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 23, 2018, 19:48:43 pm »
Rozsypać kreta:P

Offline wojtek03

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 139
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 09, 2018, 15:08:33 pm »
Uaktualnienie : rozsypuję srodek który nazywa się BROS przeciw kotom i jest po miesiącu znacznie lepiej sądząc po braku kocich łap na samochodzie . Zobaczymy czy się przyzwyczają czy też pomoże to na dłużej

Offline assinge

  • Aspirant
  • Wiadomości: 3
  • Kocham to forum
    • Skuteczny płyn na łupież pstry
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 27, 2018, 17:50:12 pm »
Panowie, wykorzystałem wszystkie rady, które znalazłem w tym wątku, ale kota nadal nie udało mi się odstraszyć! Cały czas futrzak zostawia po sobie ślady i często są to te bardziej obrzydliwe. Może macie jeszcze jakieś rady, jak sobie poradzić z pchlarzem?
No, wiatrówki jeszcze nie próbowałem, ale jednak choć do tego osobnika pałam już nienawiścią, to jednak nie chcę krzywdzić zwierzęcia.

Offline wojtek03

  • Forumowicz Executive
  • ***
  • Wiadomości: 139
Odp: Wstretny paskudny kot!!!..co zrobic?
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 27, 2018, 18:39:46 pm »
Najpierw musisz wyczerpać środki pokojowe:-). Może jakaś broń hukowa? Nic mu nie zrobi a zapadnie w pamięć  i nie powinien wracać. U mnie środek o którym wspominałem daje radę . Rozsypuje co 2 tygodnie pod wiatą w szczeliny . Najpierw mnie skutecznie odstrasza ale potem koty ( u mnie jest ich wiecej niż jeden) Nie ma łap na samochodzie