Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
Wrzesień 17, 2014, 21:33:06
Strona główna Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja

pl.indeed.com/Job/mechanik-elektromechanik-a1f040865870ba99 Kliknij baner aby odwiedzić stronę. www.allegro.pl/my_page.php?uid=2131534

JAGUAR FORUM POLAND  |  Dział techniczny  |  S-TYPE (1999-2007)  |  Wątek: S-type warto ? 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: S-type warto ?  (Przeczytany 1560 razy)
kwasio5
Aspirant
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« : Maj 04, 2013, 18:41:57 »

Witam , nie wiem czy odpowiedni dział ale ryzykuje.  Przechodząc do sedna sprawy wpadł mi 2dni temu w oko s-type a że mieści się w moim budżecie  to może warto się nad nim zastanowić ?  Ogólnie jestem człowiekiem "innym" nie lubię ani passatów ani audi ani TDI jednym słowem wszystkiego co popularne i chwalone przez Polaków.
Popytałem ludzi no i każdy twierdzi że jaguar to zło... ale za bardzo tymi opiniami się nie przejmuje bo wiem co ludzie gadają.Miałem ostatnio volvo s80 2.8 biturbo to też słyszałem że zło... a jednak nie narzekałem.
Ogólnie po 2 miesiąca szukania volva w manualu mam dość. 
Z tego co zdążyłem wyszperać to dowiedziałem się że silnik 3.0 jest na łańcuszku rozrządu , zawieszenie jest  full aluminium dosyć dużo tulejek tulejeczek.  Poczytałem forum no i trochę tych problemów z kotami jest ale wychodzę z założenia że przecież właściciel dopóki nie ma problemu z autem nie zakłada tematu z problemem.
Możecie mi koledzy powiedzieć czy w manualu i 3.0V6 jest dwumas ?
Którego roku s-type omijać ?
Jakie są główne bolączki s-type który każdy kot posiada ?
Ile wytrzymuje zawieszenie na polskich drogach ?
Silniki, skrzynia , jakie przebiegi potrafi robić tzn.czy są dosyć trwałe i nie robią problemów?
Elektronika mocno daje o sobie znać , czujniki itp. itd? oczywiście mówimy o egzemplarzu w którym józek elektryk nie majstrował.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2013, 20:11:16 wysłane przez Choina » Zapisane
Kocur666
JCP club member
Forumowicz Daimler
******
Offline Offline

Wiadomości: 1.690


Zdrowie szybkich pań i pięknych Jaguarów...


« Odpowiedz #1 : Maj 04, 2013, 18:53:34 »

Witaj, oczywiście pomyliłeś działy ale pewnie moderator przeniesie twój wątek do odpowiedniego działu.
Jeżeli kupisz dobrze zadbany egzemplarz to nie powinieneś mieć problemów ale takich jest mało... Język
Pozdrawiam...  gdwizd
Zapisane

Jaguar X-type 2,5 V6 AWD 02r

Yamaha YZF-R1 RN19
tomasz
JCP club member
Forumowicz Executive
****
Offline Offline

Wiadomości: 391



« Odpowiedz #2 : Maj 04, 2013, 19:16:29 »

mam s-typa 5 lat i jakość tych problemów nie zauważyłem. Zobacz sobie ilość tematów i problemów w dziale
 x-type . Fakt o kota trzeba dbać , ale tak jest z każdym samochodem bez względu na markę.
W ciągu tych lat  , ani razu mnie nie zawiódł .Z spraw , które robiłem przy kocie to tylko związane z codzienna ekspolatacją.
Zapisane
Kocur666
JCP club member
Forumowicz Daimler
******
Offline Offline

Wiadomości: 1.690


Zdrowie szybkich pań i pięknych Jaguarów...


« Odpowiedz #3 : Maj 04, 2013, 19:21:13 »

Gdybym miał patrzeć na awaryjność aut i słuchać się innych to do tej pory bym rowerem jeździł... Chichot
Zapisane

Jaguar X-type 2,5 V6 AWD 02r

Yamaha YZF-R1 RN19
Artek123
JCP club member
Forumowicz Sovereign
*****
Offline Offline

Wiadomości: 708


był S-Type 3.0 V6...


« Odpowiedz #4 : Maj 04, 2013, 19:32:04 »

Możecie mi koledzy powiedzieć czy w manualu i 3.0V6 jest dwumas ?
Którego roku s-type omijać ?
Jakie są główne bolączki s-type który każdy kot posiada ?
Ile wytrzymuje zawieszenie na polskich drogach ?
Silniki, skrzynia , jakie przebiegi potrafi robić tzn.czy są dosyć trwałe i nie robią problemów?
Elektronika mocno daje o sobie znać , czujniki itp. itd? oczywiście mówimy o egzemplarzu w którym józek elektryk nie majstrował.

Tak w 3.0 V6 manual jest dwumasa.
W wersjach przed liftowych (do połowy 2002 r.) średnią opinią cieszą się automaty 5 biegowe... podobno dużo lepsze są automaty 6 biegowe po lifcie... w wersjach poliftowych znowu droższe są części do zawieszenia...
Główne bolączki S-type to na pewno zbiorniczek wyrównawczy płynu chłodniczego, elektrozawór ogrzewania... jeżeli poprzedni właściciel w okresie ostatnich kilku lat ich nie wymienił możesz być pewien że będziesz musiał Ty to zrobić...
S-type zresztą jak wszystkie Jaguary nie grzeszą ochroną antykorozyjną, więc pod tym kątem też trzeba się im dokładnie przyjrzeć podczas kupna...
Co do zawieszenia to jest raczej ono średnio wytrzymałe, wszystko oczywiście zależy po jakiej jakości drogach głównie jeździsz i w jaki sposób... ceny części do najtańszych nie należą, chociaż też nie jest to jakiś kosmos, po prostu jak w klasie premium... jeżeli chodzi o zamienniki to praktycznie jest ich brak...
Jeżeli chodzi o elektronikę to od czasu do czasu coś tam wyskoczy jak w każdym aucie, generalnie wydaje mi się, że jest z tym całkiem nieźle  Mrugnięcie jedynie często problem sprawiają elektroniczne hamulce ręczne...

W aucie z zamieszczonego przez Ciebie linku rzuca mi się tak na szybko w oczy nierówno zamocowane tłumiki (świadczy to o problemach ze skorodowanymi uchwytami tłumików, same uchwyty są metalowe (korodują jak to metal  Mrugnięcie ) ale przykręcone do aluminiowej belki pod zderzakiem i na ich połączeniu aluminium również dość mocno koroduje/utlenia się, najprawdopodobniej belka z uchwytami będzie do wymiany...
Kolejną rzeczą jest tylni zderzak, który wydaje mi się że z prawej strony odstaje...  
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2013, 21:55:45 wysłane przez Artek123 » Zapisane
arturxm
Forumowicz
**
Offline Offline

Wiadomości: 16



« Odpowiedz #5 : Maj 04, 2013, 21:33:54 »

Czy warto kupić S-typa? Warto. Kupiłem mojego zdecydowanie przypadkowo. Pewnej niedzieli zadzwonił do mnie znajomy sprowadzacz i powiedział: grubasku mam dla ciebie super autko! Co za auto? Wsadź tyłek w samochód i przyjedź to pogadamy. Jaguar? 3 litry? Benzyna? Prosto z drogi, zapuszczony, wnętrze do czyszczenia, podsufitka smętnie wisi w paru miejscach… przedni i tylny  zderzak porysowany jak nieszczęście, podobnie jak lewy i prawy przód przy zderzaku…

Ty mnie chłopie wpuszczasz w jakiś kanał…

No ale przejechałem się i szczęka mi opadła. Cisza i spokój, wszystko działa jak należy. Następny punkt programu – zaprzyjaźniona stacja diagnostyczna (serwisuję im komputery).

Diagnosta na widok kicia : Art, ty chyba jakieś ostre zioło paliłeś...

Dwie godziny później – diagnosta: nie wierzę co widzę. Lakier jak lakier, na lakierze się nie jeździ, ale mechanika wygląda bardzo dobrze jak na 10 latka. Dogadaj się z człowiekiem, wypożycz czy coś, zmienimy olej i prześwietlimy go przez parę dni. Sondowanie i zdobycie dokumentacji technicznej zajęło mi jakieś dwa tygodnie. Tu podziękowania dla kilku osób, zwłaszcza Jarek-Jerryjag za publikacje na różnych forach, udostępnienie stosownej dokumentacji, oraz sprowadzacza za cierpliwość. Gdybym nie miał czasu na prześwietlenie z pewnością nie kupiłbym kicia…

Podsumowując do zakupu potrzebny jest czas, minimum stacja diagnostyczna, sceptyczne oko osoby umiejącej patrzeć – warunek konieczny, pamiętaj że jako potencjalny właściciel jesteś napalony, co oznacza że jeśli autko Ci się spodoba z pewnością nie zobaczysz 2/3 tego co powinieneś. Ocena co możesz zrobić sam, ile będzie kosztowało to, czego sam nie zrobisz, oraz określenie priorytetu: kupujesz aby jeździć, czy aby oglądać. Co do aso… od czasu citroenów nie ufam takowym. Książka serwisowa to żaden gwarant późniejszej eksploatacji, zwłaszcza że to co zlecone naprawili, ale ile zpie&%$li przy okazji to szkoda opisywać. Mam nadzieję ze to nie ma zastosowania do majstrów od jaga, ale moja święta zasada to jak chcesz dobrze, to zrób to sam.

Przez dwa lata auto stało 9 dni, słownie dziewięć:
4 dni lakiernik
2 dni mordowałem się z patroszeniem i oklejeniem podsufitki oraz boczków. Nie było co ratować z poprzedniej wykładziny – auto przyjechało z Włoch i temperatura zrobiła swoje.
2 dni w sumie w różnych okresach czasu wymiana przednich gum stabilizatora, świec, uszczelek pod dolotem, kolanka pod kolektorem wtryskowym, płynów, filtrów, radyjka, akumulatora, opon,  rekonstrukcja zniszczonych przez sic! lakiernika mocowań przedniego zderzaka, doprowadzenie do ładu składania lusterek i takich tam drobiazgów.
1 dzień w lutym (2013) przez potężną śnieżycę i drogowców, a właściwie ich brak.

Auto użytkowane dzień w dzień. Jak czytam, jakie ludzie mają problemy z kotami to włos mi się jeży nawet w miejscach gdzie słońce nie dociera. Jak sobie przypomnę ile się narobiłem przy poprzednich autkach (a było ich sporo, w tym większość hydropneumatyków), to muszę przyznać iż ten mi się trafił niezawodny. Z aut jakie miałem S-type ustępuje komfortem podróżowania jedynie Citroenowi XM, ale usterkowość i koszty utrzymania tego citroena są znacznie wyższe.

Aby nie było nieporozumień – trzeba patrzeć (wszak pańskie oko konia tuczy)  i od czasu do czasu coś zrobić. Teraz czeka mnie wymiana zbiorniczka wyrównawczego. Pojawiły się mikropęknięcia i czasem pojawia się parę kropli chłodziwa obok lewego koła. Przydałoby się też dać kierownicę, gałkę biegów i fotel kierowcy do renowacji… Chyba mam jakiś agresywny pot… No i rękawice i skórzana odzież w sezonie zimowym robi swoje. Bardzo szybko widać zużycie. Ale przy minus dwudziestu spróbuj wyjechać bez rękawic i porządnej kurtki… Na pozostałych fotelach nie widać zużycia.
W tamtym roku miałem problemy finansowe i chciałem kota sprzedać… zadzwoniło sennie kilka osób, nie przyjechał nikt. Jeden chętny zaczął się wymądrzać nie widząc auta, choć założę się o skrzynkę piwa, że klucza  dynamometrycznego nigdy nie widział na oczy. Wtedy sobie powiedziałem sobie że raczej się zapożyczę lub wyjadę z tego kraju, ale kot zostaje. Wybaczam mu nawet te 13 – 14 litrów spalania po mieście w zamian za niezawodność,  kopyto, oraz brak problemów z lichym w okolicy LPG i wiecznie gnijącymi wydechami.

Pozdrowionka4all Arturxm.

Zapisane

Artur
Jaguar S-Type 3.0 V6 manual '2000
kwasio5
Aspirant
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #6 : Maj 05, 2013, 11:42:41 »

Dzięki koledzy za szybką odp.
Trochę czuje się lepiej trochę więcej wiem. Uśmiech
Właśnie te zawieszenie mnie przeraża , nie ukrywając średnio 1-2razy w tygodniu pokonuje dystans 40km po dużych dziurach przy 80km/h to zawieszenie ma co robić.
Jeśli kot to tylko 3.0v6 manual nic innego. 
Zaskoczyliście mnie co do korozji jaga. Na które miejsca zwracać szczególną uwagę przy oględzinach ?
Oglądałem jednego wczoraj ale niestety nie mogłem się przejechać , niestety jestem młody i każdy myśli że przyjechałem sobie pojeździć... 
Jadąc z fotela pasażera stwierdzam że to nie jest demon szybkości ale źle nie ma.
zaobserwowałem jedną rzecz nie wiem  czy słuszną
1bieg-50km/h
2bieg-80-90km/h
3bieg 120-130km/h

Od ilu obrotów auto dostaje powera?  Silnik jest dosyć elastyczny ? np. jadąc sobie 100 na 5  nie trzeba redukować żeby sensownie wyprzedzić ?

Sorki za takie pytania ale w moim województwie   nie ma jaguara z manualem żebym mógł poskoczyć i zobaczyć.

Zapisane
Artek123
JCP club member
Forumowicz Sovereign
*****
Offline Offline

Wiadomości: 708


był S-Type 3.0 V6...


« Odpowiedz #7 : Maj 05, 2013, 12:16:54 »

Jeżeli chodzi o korozję to standardowo jak we wszystkich autach czyli ranty błotników, progi...

Jeżeli będziesz jeździł po drogach o niezbyt dobrej nawierzchni to niestety ale zawieszenie może troszkę dokuczać... pocieszające jest to że do wersji przed liftem możesz ratować się tulejami do wahaczy z pouliretanu (dużo trwalsze, ale nie są dostępne wszystkie)...  i większej felgi niż 16' raczej też nie wchodzą w grę...

Co do silnika to faktycznie silnik 3.0 V6 w manualu jest dobrą opcją (2.5 V6 dużo słabszy przy tym samym spalaniu) szczególnie jeżeli ktoś ma zamiar używać go na co dzień... osiągi nie są oszałamiające, ale do normalnego użytkowania zupełnie wystarczające... a i spalanie kształtuje się na przyzwoitym poziomie... ten silnik ma ok. 280 Nm - jest dość elastyczny... nie mniej jednak nie należy do najlżejszych, bo masa własna to coś ok. 1700kg... więc aby sprawnie wyprzedzać (w miarę szybko) to trzeba mieć ok. 3 tyś. obr....

skrzynia manualna jest ciekawie zestopniowana (jak na benzynę), bo przy ok. 110 km\h na 5 biegu jest jakieś 2600 obr/min... jadąc np. 80-90 km/h na 4 biegu ma on jakieś 2500-2600 obr./min...

co do prędkości na poszczególnych biegach to.:
1 bieg od 0 do 60 km/h (przy ok. 6100 obr./min)
2 bieg od ok. 40 km/h do 100 km/h (przy ok. 6000 obr./min)
3 bieg od ok. 50- 60 km/h do 155 km/h (przy ok. 6000 obr./min)
4 bieg od ok. 70 km/h do 200 km/h (przy ok. 5900 obr./min)
5 bieg od ok. 80 km/h do max km/h

poniżej masz link do mojego auta, jest tam filmik prezentujący przyspieszenie kota  Mrugnięcie

http://jaguarclubpoland.net/forum/index.php/topic,19885.0.html

« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2013, 12:38:12 wysłane przez Artek123 » Zapisane
franiux
Forumowicz Executive
****
Online Online

Wiadomości: 122


S-Type 2001 3.0 V6


« Odpowiedz #8 : Maj 05, 2013, 12:18:08 »

Co do korozji
przede wszystkim progi. Jeśli auto jeździło w zimie w Polsce to będzie nie ciekawie. Progi są osłonięte plastikową osłoną pod którą zbiera się woda i tam już zostaje w połączeniu z mrozem i solą powoduje szybką korozję (szczególnie z przodu) spodniej części progu która może być niewidoczna bez ściągnięcia osłony. A nie wiedzieć czemu cały spód auta wygląda na dobrze zabezpieczony oprócz właśnie tych progów.
Problemy mogą być też w dolnych częściach nadkoli między blachami. Tego nie zobaczysz, ale ruda tam siedzi. Wiem bo widziałem w swoim podczas naprawy, a blachy kupione na szrocie mają ten sam problem. Ładnie wyglądają na zewnątrz a w środku szkoda gadać.
Jeśli auto było użytkowane w ciepłych krajach to tego problemu raczej nie będzie.
Co do mechaniki i elektryki - u mnie bez najmniejszych problemów, ale zrobiłem nim dopiero 12kkm. Wnętrze auta prawie idealne.
Walczę jeszcze z klimatyzacją i parktronikiem.
Zapisane

Moje auta:
Jaguar S-Type 3.0 V6 2001r.
Peugeot 406 Coupe 3.0 V6 Settant Anni No. 0991  ,2001r.
Rzeszów, podkarpackie
Zdrapciooh
Starszy Forumowicz
***
Offline Offline

Wiadomości: 95


« Odpowiedz #9 : Maj 05, 2013, 20:05:00 »

1. Polecam sprawdzić elektrozawór nagrzewnicy - dzieli dopływ płynu chłodniczego do nagrzewnicy na dwie strefy. Jeśli nie działa, to z kratek ciągle leci ciepło z obu stref (pasażer/kierowca), albo tylko z jednej strefy. Jeśli ciepło nie leci, to sprawdzić, czy działa ogrzewanie (czasem kombinują tak, że odcinają dopływ płynu do nagrzewnicy i jeżdżą tylko latem, a w zimie wtedy brak ogrzewania). Jeśli wszystko OK, to ten zawór trzeba mieć na względzie jako ewentualną naprawę, ten typ tak ma. Nowy elektrozawór ok. 500,00 zł brutto. Gdyby jednak nie było OK i decydowałbyś się na kupno z taką awarią, to strzeż się, bo zaniedbanie usterki stosunkowo często prowadzi do uszkodzenia modułu klimatyzacji (przepala się ścieżka na płytce). W większości wypadków jest to naprawialne, ale jeśli nie to nowy moduł (używane trudnodostępne) to ok. 3500 zł. W tym temacie zapraszam na stronę http://jaguarclimatecontrol.com/diagnose/

2. Druga częsta przypadłość, to usterki elektroniki prowadzące do wyczyszczenia akumulatora do zera (poczytaj, jest o tym sporo na tym forum). Zazwyczaj usterka jest związana z silniczkami zamków auta, zamykasz auto, zamek się nie domyka, silniczek usiłuje domknąć, czym pożera aku, rano nie masz aku.

3. Po trzecie zdarzają się awarie siłowników podnoszenia szyb.

4. Polecam też stronkę http://www.thelurch.com/index.htm - znajdziesz tam tematy dot. typowych usterek S-Type

5. Moim zdaniem warto zastanowić się nad ksenonami - wg. mnie są one dość kłopotliwe w obsłudze, wymiana palników = zdejmowanie przedniej osłony zderzaka. Poza tym oświetlenie takie wymaga automatycznego poziomowania i sprysków na zderzaku IMHO są to dodatkowe rzeczy do siępopsucia.

6. Weź także pod uwagę kwestię serwisowania i wykonywania napraw. ASO raczej się nie opłaca (słabo + drogo + długo + nie widziałem żeby ktoś był zadowolony), inni mechaniory, to będą potrzebni uczciwi i ambitni, żeby chciało się im szukać usterek za rozsądną cenę. Chodzi o to, że jest to auto, zwłaszcza pod względem elektronicznym, dość skomplikowane, niestety w obrocie poza ASO nie ma większych szans na szczegółową diagnostykę komputerową równą narzędziom dilerskim (kody OBDII to owszem, ale Jaguarowski IDS to odpada)

7. Przed zakupem warto sprawdzić takie "drobiazgi" jak stan ogumienia, tarcz i klocków, a takżę na felgi. Nowy komplet przyzwoitych gum, zwłaszcza o dużej średnicy i niskim profilu to ok. 3200 zł. Warto sprawdzić zużycie tarcz i klocków, bo zakup nowych tarcz na obie osie może być dość sporym wydatkiem (ale to zależy od portfela), klocki za to są w przyzwoitej cenie. Co do felg, to polecałbym coś o niezbyt niskim profilu opon (max 16''), chodzi oczywiście o komfort, im większa fela (=mniejszy profil opony) tym bardzie odczuwalne są wyboje i tym większe ryzyko przecięcia opony na dziurze i pokrzywienia feli. Druga sprawa jest taka, że na niskim profilu opon trudniej dostrzec "kapcia, u siebie mam 18" Triton i profil 40, kiedy zauważyłem kapcia z tyłu (jeździłem po mieście, nie było nic czuć) było już za późno = opona do wyrzucenia.

8. Generalnie przed zakupem powściągnij emocje ;-) i sprawdź wszystko tj. czy fotele grzeją, czy wszystkie szyby podnoszą się i opuszczają, czy wszystkie drzwi się ryglują, czy sterowanie fotelem działa we wszystkich kierunkach itp itd diabeł tkwi w szczegółach.

9. I jeszcze jedna typowa usterka - woda w bagażniku. Lubi się tam dostawać poprzez szczeliny pomiędzy blachą a lampą albo przez otwory mocujące osłonę zderzaka. W bagażniku jest akumulatora więc woda...

To tyle co mi na chwilę obecną przychodzi do głowy.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2013, 21:26:32 wysłane przez Zdrapciooh » Zapisane

S-Type 2004 2.7 Diesel Sport
Strony: [1] Do góry Drukuj 
JAGUAR FORUM POLAND  |  Dział techniczny  |  S-TYPE (1999-2007)  |  Wątek: S-type warto ? « poprzedni następny »
Skocz do:  


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Englishcars.pl

JaguarParts




Polityka Cookies

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.19 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!