Autor Wątek: X350 zagotował się + nie chce odpalić.  (Przeczytany 5032 razy)

magic

  • Gość
X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« dnia: Luty 01, 2013, 10:24:09 am »
Witam Kolegów po dłuższej przerwie!
Zacznę od początku gdy w zeszłym tygodniu zauważyłem, że przestało mi działać ogrzewanie. Następnego dnia dolałem płynu chłodniczego (było mało), ale ogrzewanie nie zaczęło działać. Wyruszyłem do markietu i parkując na parkingu zauważyłem, że wskazówka temperatury wzrosła do ponad połowy gdzie nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. W sklepie dokupiłem więcej płynu i dolałem ogrzewanie nie działało. Wracając do domu temperatura podskoczyła na kreskę przed czerwonym polem (nie dopuściłem by weszła wyżej, zatrzymałem się i zaczekałem aż ostygnie). Następnego dnia rano sprawdziłem płyn i uzupełniłem (sporo wlałem ok. litra). Odpaliłem silnik chodził normalnie z rur wydechowych nie wychodził praktycznie żaden dym, ale się grzał. zgasiłem go otworzyłem zbiorniczek płyn był czysty, ale po chwili gdy otworzyłem zbiorniczek spłynął gdzieś weżem w silnik i zbiornik był pusty. Olej czysty ze stanem takim jaki był przed awarią. Brak objawów uszczelki pod głowicą. Aaa zapomniełem napisać, że jak go odpałiłem na początku na otwartym zbiorniczku to z węża dolotowego do zbiorniczka nie wlatywała woda, gdzie na 90% kiedyś wydaje mi się, że wyraźnie widziałem jak woda wlatywała, tak więc postawiłem na pompę wody. Zostawiłem go tak i wróciłem następnego dnia by wprowadzić go do garażu. Silnik odpalał na 2-3 sekundy chodząc bardzo nierówno jak by tylko na połowę garów i wróciło podejrzenie uszczelki. Nie mając zbytnio czasu zostawiłem go tak na następny dzień czyli wczoraj. Próbując odpalić go wczoraj rozrusznik wydawał dziwny dźwięk coś jakby się ślizgało, jakby uszkodzony bendiks. Ogólnie chodził jak odkurzacz. Pojawił się też komunikat "Restricted performance". Co myślicie o tym?
Pozdrawiam.
P.S. Mowa o XJ8 3.5L   

Offline RedOctober

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.387
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 01, 2013, 10:29:41 am »
Masz gaz czy tylko benzyna??
Nie masz śladów po wycieku płynu pod samochodem??
Jaguar XJS 5,3 V12 1987
Jaguar XJ6 4,0 Sport 1996
Jaguar XE-S 3,0 V6 2015.

magic

  • Gość
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 01, 2013, 11:15:49 am »
Nie mam gazu. Wycieków brak, ale jest tam podłoga pod silnikiem i podejrzewam, że ta cała woda jest na tej podłodze.

Offline RedOctober

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.387
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 01, 2013, 11:18:55 am »
Szyba przednia od środka nie jest tłusta??
Jaguar XJS 5,3 V12 1987
Jaguar XJ6 4,0 Sport 1996
Jaguar XE-S 3,0 V6 2015.

lysyyy

  • Gość
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 01, 2013, 11:21:32 am »
Ja bym zaczął od najtańszych rzeczy - sprawdzić/wymienić termostat. Pompa nie pada tak od razu i nie przestaje nagle pracować (chyba, że zerwany pasek, zapewne wspólny od rozrządu). Musiałaby wydawać wcześniej niepokojące dźwięki. To, że na początku nie było objawów uszczelki głowicy, to po kilku zagrzaniach (i ostygnięciu) mogła się ona rozszczelnić - stąd ciężkie zapalanie na zimnym silniku. Jak się silnik już zagrzeje, to jest mu o wiele łatwiej, nawet jeśli do cylindra dostaje się płyn chłodzący. Jeśli chodzi z kolei o rozrusznik, to raczej następny problem, może wynikający ze wzmożonego odpalania poprzedniego dnia...?
Reasumując, wyjmij termostat i sprawdź czy się otwiera poprawnie w gotującej się wodzie (w garnku oczywiście). Jeśli on będzie dobry, to wtedy trzeba wziąć się za sprawdzenie, czy pompa działa i nie przecieka...

Offline robsson86

  • Starszy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 82
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 01, 2013, 11:46:42 am »
sprawdz czy po dojsciu do polowy na wskazniku temperatury zalacza sie wentylator na chlodnicy, jezeli nie chcesz wyjmowac termostatu zawsze mozesz sprawdzic czy chlodnica robic sie ciepla z czego by wynikalo ze termostat sie otwiera i puszcza duzy obieg chlodzenia. Co do uciekajacego plynu to moze byc tak ze gdzies na wezu przecieka i jak nadmiernie sie nagrzewa i zwieksza sie cisnienie to wlasnie jakas nieszczelnascia ucieka i moze byc tego nie widac bo litr z kolei to nie tak wiele, jak jest mala nieszczelnosc to mozesz tego na pierwszy rzut oka dosttrzec. Tez mozesz sprawdzic czy w okolicach pompy wody sie nie poci/cieknie.

łysyyy u mnie pompa w oplu omedze tak sprytnie padal ze wlasnie uciekal plyn i nie widzac wyciekow myslalem ze wszystko ok a silnik sie przegrzewal bo nie mial plynu, i wydaje mi sie ze jak jest nieszczelnosc w okolicach pompy to ona automatycznie moze zapowietrzac uklad wtlaczajac powietrze.

Jak boisz sie o uszczelke to przy twoich objawach jedz na warsztat gdzie robia test na zawartosc spalin w ukladzie chlodzenia, montuja taka jakby strzykawke z jakas chemia na zbiorniczku wywrownawczym i na odpalonym silniku zasysaja ze zbiornika nazwijmy to opary. Jak barwnik w strzykawce zmieni kolor to gwarantowane ze padla uszczelka. Koszt u mnie w elblagu 20 zl. Proponuje zrobic wlasnie to bo u mnie byla padnieta uszczelka pod glowica a zaczolem najpierw od termo pozniej chlodnicy, pompy i nic . jak sie okazalo trafna diagnoza wlasnie u mnie byla tak blisko i kosztowala tak niewiele a zaoszczedzila mi kolejnych wizyt u roznych szamanow motoryzacyjnych i nerwow.
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2013, 11:56:51 am wysłana przez robsson86 »
bo nie ma to jak kompresor.............

XJR6 1995r

magic

  • Gość
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 01, 2013, 12:10:33 pm »
sprawdz czy po dojsciu do polowy na wskazniku temperatury zalacza sie wentylator na chlodnicy, jezeli nie chcesz wyjmowac termostatu zawsze mozesz sprawdzic czy chlodnica robic sie ciepla z czego by wynikalo ze termostat sie otwiera i puszcza duzy obieg chlodzenia. Co do uciekajacego plynu to moze byc tak ze gdzies na wezu przecieka i jak nadmiernie sie nagrzewa i zwieksza sie cisnienie to wlasnie jakas nieszczelnascia ucieka i moze byc tego nie widac bo litr z kolei to nie tak wiele, jak jest mala nieszczelnosc to mozesz tego na pierwszy rzut oka dosttrzec. Tez mozesz sprawdzic czy w okolicach pompy wody sie nie poci/cieknie.

łysyyy u mnie pompa w oplu omedze tak sprytnie padal ze wlasnie uciekal plyn i nie widzac wyciekow myslalem ze wszystko ok a silnik sie przegrzewal bo nie mial plynu, i wydaje mi sie ze jak jest nieszczelnosc w okolicach pompy to ona automatycznie moze zapowietrzac uklad wtlaczajac powietrze.

Jak boisz sie o uszczelke to przy twoich objawach jedz na warsztat gdzie robia test na zawartosc spalin w ukladzie chlodzenia, montuja taka jakby strzykawke z jakas chemia na zbiorniczku wywrownawczym i na odpalonym silniku zasysaja ze zbiornika nazwijmy to opary. Jak barwnik w strzykawce zmieni kolor to gwarantowane ze padla uszczelka. Koszt u mnie w elblagu 20 zl. Proponuje zrobic wlasnie to bo u mnie byla padnieta uszczelka pod glowica a zaczolem najpierw od termo pozniej chlodnicy, pompy i nic . jak sie okazalo trafna diagnoza wlasnie u mnie byla tak blisko i kosztowala tak niewiele a zaoszczedzila mi kolejnych wizyt u roznych szamanow motoryzacyjnych i nerwow.
Rada dobra, ale najpierw trzeba odpalić jakoś kota :-W  ;).
P.S. Wiatraki jak jeszcze chodził chodziły pełną parą.
Ja bym zaczął od najtańszych rzeczy - sprawdzić/wymienić termostat. Pompa nie pada tak od razu i nie przestaje nagle pracować (chyba, że zerwany pasek, zapewne wspólny od rozrządu). Musiałaby wydawać wcześniej niepokojące dźwięki. To, że na początku nie było objawów uszczelki głowicy, to po kilku zagrzaniach (i ostygnięciu) mogła się ona rozszczelnić - stąd ciężkie zapalanie na zimnym silniku. Jak się silnik już zagrzeje, to jest mu o wiele łatwiej, nawet jeśli do cylindra dostaje się płyn chłodzący. Jeśli chodzi z kolei o rozrusznik, to raczej następny problem, może wynikający ze wzmożonego odpalania poprzedniego dnia...?
Reasumując, wyjmij termostat i sprawdź czy się otwiera poprawnie w gotującej się wodzie (w garnku oczywiście). Jeśli on będzie dobry, to wtedy trzeba wziąć się za sprawdzenie, czy pompa działa i nie przecieka...
Ale czy jakby to był termostat to ogrzewanie by też nie działało? Obieg wody by przecież był tyle, że mały lub duży. Rozrząd jest na łańcuchu, pompa na osobnym pasku. Ogólnie to ani razu nie przegrzałem go znazy wskazówka nie weszła na czerwone pole, ani nie zapałiła się kontrolka gorącego płynu tylko jakieś 2-3 razy byłrozgrzany do temperatury, aż wskaźnik zaczął przekraczać połowę skali i raz wskazał na kreskę przed czerwonym polem gdy wracałem z markietu. Termostat sprawdzę, choć nie wiem czy nie jest on czasem sterowany elektrycznie i być może garnek i wrzątek się tu nie sprawdzi? Najważniejsze na ten czas to go odpalić znaczy odkryć co z tym rozrusznikiem. Ogólnie nie męczyłem go zbytnio kręciłem może trzy cztery razy gdy zaczynał silnik zaskakiwać (jakaś sekunda może dwie) puszczałem.
Szyba przednia od środka nie jest tłusta??
Nie jest.

Offline RedOctober

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.387
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 01, 2013, 12:17:12 pm »
Możliwe że masz wyciek płynu i cieknie on na rozrusznik go unieruchomił. Trzeba po prostu wstawić autko do warsztatu i sprawdzić od dołu czy są jakieś wycieki i czy nie cieknie na rozrusznik.
Jaguar XJS 5,3 V12 1987
Jaguar XJ6 4,0 Sport 1996
Jaguar XE-S 3,0 V6 2015.

Offline robsson86

  • Starszy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 82
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 01, 2013, 12:22:15 pm »
moj blad nie doczytalem ze nie odpala :] Red ale przeciez rozrusznik proboje krecic wiec jak by lalo na rozrusznik i nie dochodzilo by napiecie na niego to chyba wogole by nie dzialal
bo nie ma to jak kompresor.............

XJR6 1995r

magic

  • Gość
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 01, 2013, 12:23:13 pm »
Możliwe że masz wyciek płynu i cieknie on na rozrusznik go unieruchomił. Trzeba po prostu wstawić autko do warsztatu i sprawdzić od dołu czy są jakieś wycieki i czy nie cieknie na rozrusznik.
Może być.

Połączono

moj blad nie doczytalem ze nie odpala :] Red ale przeciez rozrusznik proboje krecic wiec jak by lalo na rozrusznik i nie dochodzilo by napiecie na niego to chyba wogole by nie dzialal
No właśnie coś tam kręci, ale nie jest to normalny odgłos.
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2013, 12:55:12 pm wysłana przez Choina »

Offline RedOctober

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.387
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 01, 2013, 12:26:11 pm »
moj blad nie doczytalem ze nie odpala :] Red ale przeciez rozrusznik proboje krecic wiec jak by lalo na rozrusznik i nie dochodzilo by napiecie na niego to chyba wogole by nie dzialal

automat jest zasyfiony od osadu z płynu i nie wysuwa się wtedy do końca i nie zazębia się z wieńcem koła zamachowego. I pomimo że się kręci to nie napędza wtedy koła zamachowego
Jaguar XJS 5,3 V12 1987
Jaguar XJ6 4,0 Sport 1996
Jaguar XE-S 3,0 V6 2015.

lysyyy

  • Gość
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 03, 2013, 10:27:26 am »
Ogrzewanie nie będzie działać, jeśli układ jest właśnie zapowietrzony. Może to być jak najbardziej przeciekająca pompa wody, która łapie powietrze i nie wymusza obiegu jak powinna. Co do termostatu, to ja zawsze zaczynam od tego, bo to najmniejsza praca a przy każdym problemie z chłodzeniem silnika nie zaszkodzi sprawdzić poprawnego działania termostatu. Co do termostatu, jest to zwyczajny termostat i garnek z wodą jest najlepszym rozwiązaniem, żeby go sprawdzić. Wtedy tylko zaobserwujesz czy poprawnie i płynnie się otwiera, czy się nie zawiesza (zarówno przy ogrzewaniu jak i schładzaniu). Kiedyś chyba w Accencie niby był dobry, ale podejrzewałem właśnie jego o problemy z chłodzeniem. Chłodnica robiła się ciepła w końcu (po nagrzaniu silnika), ale jak go sprawdziłem w garnku, to się właśnie okazało, że się skurczybyk zawiesza. Po prostu dostawał lekkiego przekosu i stawał w różnych pozycjach.
Reasumując, ja bym sprawdził termostat i organoleptycznie pompę wody pod kątem wycieku.

magic

  • Gość
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 03, 2013, 15:24:44 pm »
Dobra, przedwczoraj wepchaliśmy go do garażu (5 chłopa a i tak było ciężko jak cholera). Podłączyłem akumulator na noc i następnego dnia poszedłem spróbować go odpalić. Rozrusznik kręcił tak samo, ale to po prostu wydawało się brzmieć inaczej ponieważ za drugim kręceniem zaczął zaskakiwać, a wtedy rozrusznik już brzmiał jak go zawsze słyszałem. W końcu za 4-5 razem odpalił i chodził normalnie. Czasu wczoraj nie miałem by sprawdzać coś więcej, więc go zgasiłem i poszedłem do domu ciekawy jak odpali następnego dnia. Właśnie przed chwilą wróciłem z garażu Jag odpalił bez problemu, więc jestem ogólnie dobrej myśli. Od jutra biorę się za niego. Będę informować na bieżąco. Pozdrawiam.

Połączono

Wziąłem się dziś za rozkręcanie, zdemontowałem kilka rzeczy i zatrzymałem się na pasku klinowym. Jakiś sposób na napinacz? Poluzowałem go, ale nic się nie zmieniło pasek ciągle napięty.
Przy okazji chciałbym wymontować i przeczyścić przepustnicę. Czy po jej demontażu i przeczyszczeniu będę musiał ja programować/przystosowywać na nowo? Jeśli tak jest na to jakiś sposób, czy może ona sama się ustawi?
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2013, 16:15:04 pm wysłana przez Choina »

Offline RedOctober

  • Forumowicz Daimler
  • *****
  • Wiadomości: 1.387
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 04, 2013, 16:10:54 pm »
Przepustnicy nie tykaj. Jak ją przestawisz to musisz wykonać adaptację przy pomocy przyrządu Jaga
Jaguar XJS 5,3 V12 1987
Jaguar XJ6 4,0 Sport 1996
Jaguar XE-S 3,0 V6 2015.

magic

  • Gość
Odp: X350 zagotował się + nie chce odpalić.
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 04, 2013, 16:25:02 pm »
Przepustnicy nie tykaj. Jak ją przestawisz to musisz wykonać adaptację przy pomocy przyrządu Jaga
Właśnie tak myślałem dzięki

Połączono

Tak więc termostat sprawny. Zabrałem się za odkręcenie pompy wody, ale nie mogę zdjąć koła pasowgo z pompy. Odkręciłem 3 śruby mocujące i nie chce zejść lekko drga i na tym koniec. Wydaje mi się, że po środku koła może być śruba na specjalny klucz. Czy ktoś kiedyś może ściągał to koło wcześniej?
Tu jest aukcja Allegro ze zdjęciem gdzie to dobrze widać.
http://allegro.pl/jaguar-xj8-3-2-v8-pompa-wody-gwarancja-f-vat-i2979903096.html
chodzi mi o te 3 wpusty w tej środkowej śrubie (o ile to rzeczywiście jest śruba) czy one służą do wciśnięcia jakiegoś klucza? Co do przepustnicy to czy mogę ją wyczyścić psikając jakiś środek do czyszczenia przepustnic, czy po takim zabiegu też trzeba będzie dokonać adaptacji?
I ostatnie pytanie jak edytować posta by połączyć ze sobą dwa w jeden gdy piszę jeden pod drugim?
Pozdrawiam.

Połączono

Nikt nigdy nie ściągał pompy wody? Tak więc Wam powiem. Nie jest potrzebny żaden klucz. Koło pasowe po prostu sztywno siedzi na pompie. Za pomocą ściągacza zeszło bez problemu. Mój ściągacz był jednak za długi i nie mógł się zmieścić między pompą, a chłodnicą. Tak więc wziąłem się za sciągnięcie chłodnicy i poszło. Pompa wody okazała się sprawna, ale wyciągając ją zaczęło bulgotać w silniku i po chwili zaczął wylatywać płyn z tyłu silnika w okolicach nagrzewnicy. Złożę go teraz spowrotem zaleję płynem, ściągnę podłogę i będę patrzeć gdzie leci, choć zaczynam obstawiać, że to będzie chyba uszczelka pod głowicą.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2013, 09:48:32 am wysłana przez BlackV6 »