Powiem tak, w swoim 3.0d mam wibrę na kierownicy i idzie po całej budzie już od ładnych kilku lat

Sprawdź w pierwszej kolejności czy na mniej lub więcej napompowanych kołach nie ma poprawy, sprawdź wywarzenie kół, geometrię (najlepiej na Hunter Elite). Później obadaj tuleje w wahaczach. W następnej kolejności winowajcą mogą być piasty kół. Ostatecznie zużyte amory lub sprężyny. Czasem w UK spotkałem się że gniazda amortyzatorów udały się na emeryturę i powodowały takie problemy. Ogólnie rzecz biorąc, jest to wróżenie z fusów, szukanie igły w stogu siana - bez niezbędnej diagnostyki, nie wskażemy wprost winowajcy. Ja u siebie przerobiłem większość tych tematów, wiem że mam lekki luz na maglownicy i nie-oryginalne tuleje w bananach z przodu (z tym że problem był jeszcze na oryginalnych bananach) więc czekają mnie piasty ale póki co mam interwał rozrządu a w Łodzi nie ma lekko znaleźć kogoś kto się tego podejmie (odziwo).