Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
Wrzesień 09, 2010, 21:11:05
Strona główna Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja
Aktualności:

www.4x4partner.pl/ Kliknij baner aby odwiedzić stronę. www.jdrs.pl

JAGUAR FORUM POLAND  |  Events (Imprezy, Spotkanie)  |  Zloty i imprezy JCP  |  Wątek: Otwarcie sezonu - podsumowanie (wyjatkowo dlugie, sorry) 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Otwarcie sezonu - podsumowanie (wyjatkowo dlugie, sorry)  (Przeczytany 4933 razy)
jaguarofan
JCP club member
Forumowicz Executive
****
Offline Offline

Wiadomości: 207


« : Marzec 15, 2009, 22:36:42 »

Epopeja Mazurska – Otwarciem Sezonu zwana...


Czesc I - Piatek

a wiec stalo sie jak zapowiadal na forum ten dlugi watek
w piekny, cieply i bezdeszczowy marca 13go piatek
zebrala sie na liczna rzesza Jaguarow wielbicieli
z kazdego zakatka Polski sie tu limuzynami zlecieli...

zostawiwszy zas w Jedwabnem na parkingu samochody
busem ich do Pensjonatu Orzel dowiezli tak dla wygody
droga byla dluga, kreta i kolein oraz dolow pelna
lecz nic to – stawila sie ekipa w piatek: liczna oraz dzielna

zlocisty plyn lal sie strumieniami poprzez kurek syfonu
nie bylo bijatyk przy nim wiec i nie braklo napoju nikomu
do wyboru tez bylo napoi odmian procentowych kilka
znikaly w tempie nie-slimaczym – w mgnieniu oka, przez chwilke...

azeby nie bylo ze pito tylko w naszym Pensjonacie
stol szwedzki pod scianami stal pelen – potrawy zaraz poznacie...
wedliny, ogoreczki pyszne, pasztety, marmolady i sery
nie zlicze jakie pysznosci – po prostu same bajery...

rozmowy sie oczywiscie ponadto toczyly powazne przy stole
niektorym zmarszczki sie poglebily od tego myslenia na czole
a poniewaz w miedzyczasie licznie ''na dymka'' wychodzono
goraca atmosfere mroznymi przedpokojami leczono...

pokoje mielismy krolewskie – po prostu Mariott sie chowa
kazdy mial wlasny pokoik – luxus, lazienka, wygoda...
kazdy do pokoju kluczyk swoj wlasny takze posiadal
by nie trafil ''przez pomylke'' do sasiadki - lub nie daj Boze sasiada :-)))))

o polnocy sie w koncu zaczely faktyczne muzyczne tance
rozne standardy lecialy, szybkie i przytulance
kobiety Nasze porwaly kilku odwaznych facetow
i nawet Kogutki nie wachal sie zaczac tanecznych ekscesow...

ostatnia grupa zjawila sie minut pare po gongach dwunastu
wiec stadko sie powiekszylo – nie bylo juz kilkunastu
lecz liczba Nasza urosla w kilkudziesieciu liczona
liczac wszystkich od lepka, oddzielnie maz oraz zona...

gdy pierwsza godzina wybila - zabawa sie rozkrecala
palarnia byla zawsze pelna, i pelna tanczyla duza sala
piwa starczylo dla wszystkich, po wino juz pojechali
zeby nie braklo niczego, by ktorzy prosili – dostali...

ja wymykalem sie do pokoiku dwa razy by Wam na zywo
opisac kto tanczyl kankana, kto pijal wino, kto piwo
i chociaz nazwisk i nickow przytaczac nie moge – wiadomo,
bo Artleks zaraz cytowal Paragraf oraz Ustawe rzeczona...

jedni juz spali znuzeni, inni sie przednie bawili
wszyscy na wejsciu podstawki swiecace Jaguara nabyli
za darmo – to oczywiste bowiem to Klub JotCePe
 a w Klubie wszystko najlepsze – kto jest w nim to o tym sam wie...

potem – nie wiem czy efekt to wypitego byl hetolitrach tu piwa
rozmowy sie coraz w to mniejszych grupkach toczyly - o dziwo
''moze dzialeczke odrolnic?'' pytal ''fascynat Leppera''
''duzo to taniej zalatwie, szybko jak jasna cholera''.... :-))))))))

okolo drugiej sie towarzystwo wykruszac zaczelo powoli
jedni pewno spac poszli, inni zaczeli swawolic...
w koncu w kilku pokojach nawet loza byly malzenskie
kto z kim sie ustalic nie dalo, powiedzmy: moze na szczescie...

sam juz powoli spac ide majac Mariotta pokoju niamiastke
wczesniej skonczywczy Wam pisac te krociutka opowiastke
juz switac niedlugo zacznie, noc krotka wiec tu nie placzcie
a to, co jutro bedzie sie dzialo - pozniej opisze -  wybaczcie...

teraz prysznic szybciutki, zabki i szybki paciorek
i zasne trzymajac w reku Klubowy piekny wisiorek...
i przysni mi sie na pewno kolejny Jaguar o wielkiej mocy
a teraz DOBRANOC Wam zycze, dlugiej, spokojnej nocy...


Czesc II Sobota

Obudzil mnie wpadajacy przez okno w pokoju blask slonca
mimo nielicznych godzin spania – noc moja dobiegla konca
spalem wyjatkowo dobrze, krotko ale skutecznie
powietrze rano nad jeziorem po prostu bylo bajeczne...

Noc krotka sie okazala dla co niektorych z Klubowej JCP Braci
prysznic tylko wzieli, zmieniwszy na czysta wczorajsza ''pare swych gaci''
i zabki umywszy Colgate'm (coby nie bylo krypto reklamy) wstajac
zeszli na sobotnie sniadanie  szeroko sie usmiechajac...

i nawet sie nieszczegolnie torbami pod-ocznymi przejeli wcale
w koncu to Otwarcie Sezonu – wiec bibka jak w karnawale
poza jedzeniem to kawy rano poszlo szczegolnie duzo filizanek
tak wiec sie zaczal Otwarcia Sezonu sobotni wspanialy ranek...

na sniadanie menu bylo ciut podobne co wieczorem wczoraj
grzanki pyszne z jajeczkiem – nie wybrzydzac tutaj pora...
troche trwalo az sie wszyscy zeszli, zjedli i sprzatneli swe obrusy
potem sie zapakowali do Jadwabna we dwa biale busy...

tutaj przeglad przed wyprawa i ostatnie Jagow pucowanie
od Marcusa kazdy doslal flage – sie zaczelo mocowanie
w koncu po koncowych pracach utworzyla sie kolumna
a z kazdego auta boku  lopotala flaga dumna...

trzeba wspomniec ze Klubu JCP sila tez stad wynika
ze w nim ludzie wielu sa zawodow – mamy nawet ''hydraulika''
kto z was nie wie kto to taki obejrzyjcie zdjecia
jak Klubowicz .... przygotowuje Jaga i monterskie ma zaciecia...

w sumie dziesiec samochodow –  brak podrobek, same jagi
skierowalo sie do Szczytna  kawalkada, z prawej flagi
dumny orszak sie posuwal z konduktu leniwa predkoscia
co niektorym wprost stawalo jakby w gardle rybna oscia...

wnet dotarli na ryneczek gdzie wasaty czlek juz czekal
spisal kto, skad i dlaczego, zrobil zdjecia, nie narzekal
i gdy sie juz zbieralismy opuszczac ryneczek z ranka
to spotkala nas tu wszystkich mila zreszta niespodzianka...

bo przybyla grupa z Lodzi – kilka osob jak kto  woli
nie zdradziwszy nickow zadnych – powiem haslo ''Jagoholic''...
o dwa samochody wiecej ruszylismy  powrotna droga
kawalkada naturalnie jedzie z predkoscia konduktowa ...

po przyjezdzie na pierwotny parking – byla grochoweczka
a napoju ''rozgrzewajacego'' poszla wiecej niz jedna beczka
porozmawialismy troche i w dwa busy bez halasu
pojechalismy zobaczyc jak przebiega wyrab lasu...

dwie maszyny pracowaly – jedna ciela i strugala
druga ladowala pniaki – szybko sie tez uwijala...
sciecie sony i pociecie to czerdziesci sekund tylko
wczesniej sosna rosla 100lat prawie – czyli wyrab jedna chwilka...

niektorym sie tez udalo podrozowac w takiej bestii
ze geniusz to inzynierii – nie podlega zadnej kwestii
tylko cena lekko mowiac za maszyne ''dosc wysoka''
lecz to w koncu za precyzje - nie za bujanie w oblokach...

po wyrebie lasu wszyscy dojechalismy do ''Adlera''
jedni prysznic wzieli szybko inni zas grali w pokera
i czas mijal szybko – bowiem nie podlega zadnej racji
i dyskusji ze sie zblizal uroczystej czas kolacji...

Czesc III –  Sobotnia kolacja

''A table'' zawolano w koncu i wszyscy ruszyli biegiem
Niewiasty przodem (a jakze) nastepnie Faceci szeregiem
przy stole sie usadowiwszy rosol w talerze nalano
troche wiec czasu minelo jak wszystkim wazy podano...

przy stole nam przybylo jeszcze z Kielc przyjezdnych troje
ktorzy tuz przed kolacja swe zasiedlili pokoje
i Wszyscy razem ''a table'' usadowiwszy sie wespol
pieknej Rodziny Jaguara tworzylismy Wszyscy zespol...

na drugie danie podano schabowy kotlecik z dodatkiem
napewno drozszy o kilka groszy z VATu podatkiem :-)))))))
do tego ziemniaczki,surowka, wedlina, marynowane grzybki
ten wszystkiego mogl poprobowac kto w polykaniu byl szybki..

znikaly bowiem ze stolu te smakolyki piorunem wlasnie
wszyscy sie zajadali, nikt nawet nie myslal ze zasnie
i kiedy juz wszyscy na talerzach mieli kopczyki jedzenia
na sale podano dzika – guzcca, powoli; wrecz od niechcenia...

i wszystkim od razu kubki smakowe zrobily smaczka
''gdzie to wszystko pomiescic ku...wa??? dopiero zjadlem ziemniaczka''...
lecz nawet  wierzcie mi tacy sie znalezli nieliczni powazni
trzy razy guzcca zjadali porcje – tacy bili odwazni...

i kiedy juz usta pelne mieli swoje  JCP Klubowicze
trzech panow wstalo i o kieliszek dzwoniac poprosili o cisze
to na rozwiazanie konkursu przyszla dzis w koncu pora
Laureat ''optre''piekna nagroda obdarowany zostal wieczorem

a potem jeszcze Wszyscy dlugo klaskajac  i calkiem glosno
podziekowali Macho za trud wniesiony w Otwarcie radosno
to z jego inicjatywy tak pieknie sie bawilismy tutaj Wszyscy
wiec DZIEKUJEMY Ci Macho fakt to dla Nas oczywisty...

potem sie zaczely kolejne popisy Wszystkich taneczne
wieksza sala, ''DJ-ej zawodowy'', warunki bajeczne
w miedzyczasie nieliczni chlodzili sie w basenie
tak wiec odpoczynek z przyjemnoscia - po prostu marzenie...

opisac tego nie sposob – trzeba to przezyc tutaj bylo
i po to sie tutaj tyle Przyjaciol Naszych zjawilo
niewazne z jakie to miasto, powiat czy nawet wsie..
bo Jaguara Rodzine tworzymy – kazdy o tym tutaj wie...

wybaczcie, ze nie bede sie o historii juz rozpisywal sobotniej zabawy
po wczorajszych ''probach generalnych'' dzis wielu wiecej mialo wprawy
wiec i zabawa trwala dluzej – ja sam spac leglem przed trzecia godzina
tak upojony jadlem i napitkami oraz slynna mazurska goscina...

a wiec do jutra – pardon – to znaczy do niedlugiego poranka
moze jak szczescie dopisze – znowu - z jajeczkiem trafi sie grzanka???
jedno pewne – kawa bedzie ''baaaardzo'' w menu niedzielnym potrzebna rano
zreszta w tym celu wlasnie po to rowniez ja kiedys wymyslano...

Czesc IV - Niedziela

W planach zlotu zaplanowano na poranek niedzielny
ze jak ktos wstal przed 9-ta to byl bardzo dzielny
mi sie to przytrafilo znowu - mimo braku slonca
ale jak wiadomo wszystkim – jam popierd...ny do konca :-)))))

wiec wybaczcie ze tak ranna pora sie wybralem na spacerek
bo wczorajsze obzarstwo – tylko spacer lub rowerek...
wiec sniadanko bedzie pozne – zreszta w koncu kryzys jest
a wiec mniej wypic wypada oraz mniej sniadanka zjesc...

dzisiaj w planach po sniadaniu jest sadzenie Jaguarowego debu
w koncu wczoraj kilka sosen poleglo podczas wyrebu
i choc jak mowia tutejsi spece: to zwykla przecinka
to deby posadzic musza kazdy chlopak czy dziewczynka...

sie skonczylo na sadzeniu jednego debu Jaguarowego
Macho co rok sprawozdanie z rozwoju ma przedstawiac jego
wiec przypuszczam ze niedlugo ''debowa'' tabelka wnet powstanie
wtedy wszyscy przeczytaja owe ''debowe sprawozdanie''...

a wiec oprocz tego ze na Otwarcie Sezonu super byla zabawa
podnieslismy liczbe drzewostanu – w koncu wiadomo, wazna sprawa 
bo wiadomo nie od dzisiaj ze jest wazna EKOLOGIA
to nie zadne pierdu-pierdu lecz prawdziwa jest ideologia..

potem sie przemiescilismy do Jedwabnego po autka nasze
i po krotkich przygotowaniach kawalkada dalej w trase...
wiekszosc predkosc konduktowa – lecz byli i tacy dzicy
co musieli w piec minutek dojechac do bram Nidzicy...

zaobserwowalem dziwna rzecz , ktora jak mysle jest wytlumaczalna
nizsza predkoscia Zlotu byla koncowa – wieksza byla powitalna
pewno da sie to logicznie i sentymentalnie tlumaczyc
Wszystkim zal bylo ze koniec– i .... zaczeli sie slimaczyc...

w koncu gdyby tylko chcieli dym pozostawila by kazda rura
w koncu to Jaguar jest naszym autkiem – ''wsciekla fura''
ale pominowszy jeden przypadek – o kogo chodzi kazdy to wie
to w Klubie nie ma tych co przyznaja sie: ''ja posiadam ADHDe...''



Czesc V -  Podsumowanie


Podsumowan wiec czas zaczac – wiec zaczynam moi Mili
na Otwarciu Sezonu 2009 tlumnie tutaj sie zjawili:
kilka Pieknych Jagouarowiczek oraz Jaguarowiczow mordki
bylo 13 Jaguarow z szybami elektrycznymi lub na reczne raczej korbki...

pare innych takze wozow o mniejszym prestizu, ale
wazne ze ich wlasciciele takze bawili sie tutaj wspaniale
w koncu to Klub ''JotCePe'', wiec pluralizm, itd...
zreszta co tu bede gadal – kto jest w Klubie to to wie...

mamy Nadzieje ze na natepnym spotkaniu przybeda wszyscy
z kazdego forum Jaguarowego, i Ci z daleka no i Ci bliscy
bo w koncu to jest najwieksza wartoscia Jaguara i JCP Klubu
ze wszyscy sa mile na zlotach widziani, mimo ze bylo czasem lubu-dubu...

dziekuje wiec osobiscie ze mialem zaszczyt  Was tu wszystkich spotkac
niewazne gdzie mieszkacie oraz jakiego macie na masce kotka...
dziekuje za spotkanie, jedzenie i ksztalcace mnie przede wszystkim rozmowy
naprawde przed Wasza wiedza – wszystkie chyla sie do parteru tu glowy...

wspomniec trzeba ze obiadem sie zaczela podroz do domow powrotna
i choc psia pogoda byla tak jakby po prostu ''przewrotna''
niech zaluja Ci co z Nami nie dotarli do Zamkowej Restauracji
stracili wspaniale zarcie oraz multum innych atrakcji...

wiec dla pewno bardzo wielu ostatnia zwrotke zaczynam
dziekuje zescie tu dotarli – i Chlopaku i Dziewczyno
i na koniec prosze grzecznie: NIE usuwajcie mnie z listy
Zlot nie byl bowiem wspanialy ON   BYL   KUR...A   ZAJEB..STY!!!!!!!!

wstydze sie wstydze sie wstydze sie wstydze sie wstydze sie 

serdecznie Was pozdrawiajacy

Wasz Jaguarofan   
Zapisane

Arkadiusz - Wawa
XJ'40 Daimler 1992
optre
JCP club member
Forumowicz Daimler
******
Online Online

Wiadomości: 1.735


Sekcja Morska - Trójmiasto


« Odpowiedz #1 : Marzec 15, 2009, 22:55:53 »

 10 points 10 points 10 points 10 points 10 points 10 points 10 points 10 points 10 points
 respek respek respek respek respek respek respek respek

 nakolanach
Zapisane

prawdziwy macho
JCP club member
Forumowicz Daimler
******
Offline Offline

Wiadomości: 2.221



« Odpowiedz #2 : Marzec 15, 2009, 23:00:46 »

Dziękuję dziękuję dziękuję
Jaguarofan zadziwiasz mnie,  kiedy to napisałeś Co? Co? Co?
Dopiero dotarłeś do domu respek
Jeszcze raz dziękuję za weekend  nakolanach nakolanach :-Knajlepszy w moim życiu nakolanach nakolanach nakolanach
Zapisane

był-xj40 94r. 3.2l
jest-xj40 88r. 3,6l.
będzie Daimler 6.0 V12
będzie xj220
będzie XJR15
a potem to już nie wiem
Kyrios
JCP club-member
Forumowicz Daimler
******
Offline Offline

Wiadomości: 2.078


« Odpowiedz #3 : Marzec 15, 2009, 23:07:34 »

Z wrodzonej niechęci do wierszowanych podmiotów literatury - jest dostępne coś w prozie?  wstydze sie

Tak czy siak wielki  respek za napisanie tego wszystkiego. Zadziwiacie mnie czasem!  winkvic
Zapisane

Dzieci należy trzymać z dala od Internetu. Od dzieci Internet głupieje.
prawdziwy macho
JCP club member
Forumowicz Daimler
******
Offline Offline

Wiadomości: 2.221



« Odpowiedz #4 : Marzec 15, 2009, 23:10:00 »

Cierpliwości żałuj że nie byłeś
Ja jestem  angel angel angel
Zapisane

był-xj40 94r. 3.2l
jest-xj40 88r. 3,6l.
będzie Daimler 6.0 V12
będzie xj220
będzie XJR15
a potem to już nie wiem
kogutki
Administrator
Forumowicz Daimler
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5.901


free milk for free cats


« Odpowiedz #5 : Marzec 16, 2009, 01:16:34 »

arek wow oraz wielkie  thank you  thank you  thank you
Zapisane

kogutki
Administrator
Forumowicz Daimler
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5.901


free milk for free cats


« Odpowiedz #6 : Marzec 16, 2009, 01:24:01 »





Zapisane

kogutki
Administrator
Forumowicz Daimler
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5.901


free milk for free cats


« Odpowiedz #7 : Marzec 16, 2009, 01:26:00 »





Zapisane

kogutki
Administrator
Forumowicz Daimler
*****
Offline Offline

Wiadomości: 5.901


free milk for free cats


« Odpowiedz #8 : Marzec 16, 2009, 01:29:37 »













reszta jutro, ja juz nie moge  wstydze sie
Zapisane

mar123
JCP club member
Starszy Forumowicz
***
Offline Offline

Wiadomości: 74

Byc kims ,to byc zycia pilnym uczniem


WWW
« Odpowiedz #9 : Marzec 16, 2009, 02:18:50 »

ja tez chce taka flage!! ile ona kosztuje?? Język
Zapisane

W labiryncie życia wez badz spryciaz z milona dróg wybierz
jean pierre
JCP club member
Forumowicz Sovereign
*****
Offline Offline

Wiadomości: 748


Legenda


« Odpowiedz #10 : Marzec 16, 2009, 07:43:00 »

 nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach
Zapisane

jaguarofan
JCP club member
Forumowicz Executive
****
Offline Offline

Wiadomości: 207


« Odpowiedz #11 : Marzec 16, 2009, 08:21:27 »

nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach nakolanach

Jean-Pierre  -  przy takiej ilosci poklonow uwazaj na kolanka prosze  Duży uśmiech  Duży uśmiech  Duży uśmiech

pzdr

Jaguarofan
Zapisane

Arkadiusz - Wawa
XJ'40 Daimler 1992
załoga 13
Moderator Globalny
Forumowicz Daimler
*****
Online Online

Wiadomości: 4.804


CARPE DIEM


« Odpowiedz #12 : Marzec 16, 2009, 08:26:30 »

wielki szacun za relacje....  respek respek

Jaguarofan, kiedy to zrobiłeś?   nakolanach nakolanach
Zapisane


licznik
jaguarofan
JCP club member
Forumowicz Executive
****
Offline Offline

Wiadomości: 207


« Odpowiedz #13 : Marzec 16, 2009, 08:41:37 »


Jaguarofan, kiedy to zrobiłeś?   nakolanach nakolanach

odpowiadam bo pytanie sie juz dwakroc pojawilo
kto byl - wie, ze na imprezie bylo wyjatkowo milo
wiec pisalem "w trakcie" w glowie, pamiec mam pojemna
tylko boje sie co po 7dniowym zlocie bedzie ze mna  Duży uśmiech  Duży uśmiech  Duży uśmiech

a wykorzystujac przerwy na tzw "fizjologiczne parcie"
w klawiaturke postukalem kilka razy - szybko i uparcie
wiec po prawdzie "krotki wierszyk" przed wyjazdem byl gotow
komu sie wiec nie chce czytac nie pozna historii zlotu...

mozna wszak nie czytac wiersza - sa tu prozy wielbiciele
jak pisalem w JCP roznorodni sa Przyjaciele
ale wierzcie mi ze najlepiej osobiscie zlot jest przezyc
tyczy sie to i maluchow i starszakow i mlodziezy...

wiec zapraszam na nastepne podziwianie Jaguarkow
zwlaszcza tych co mysla ze to jest nie dla nich - niedowiarkow
dla tych zas co z roznych wzgledow na spotkaniu byc nie moga
pisze wierszem lecz na zadanie moge cos tam "skrobnac proza"...

milego dzionka

Jaguarofan
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2009, 09:03:33 wysłane przez załoga 13 » Zapisane

Arkadiusz - Wawa
XJ'40 Daimler 1992
oskioski
JCP club member
Forumowicz Daimler
******
Offline Offline

Wiadomości: 2.974


Sekcja Morska - Trójmiasto


« Odpowiedz #14 : Marzec 16, 2009, 08:47:17 »

jesteś niemożliwy  respek
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 Do góry Drukuj 
JAGUAR FORUM POLAND  |  Events (Imprezy, Spotkanie)  |  Zloty i imprezy JCP  |  Wątek: Otwarcie sezonu - podsumowanie (wyjatkowo dlugie, sorry) « poprzedni następny »
Skocz do:  


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


British Garage Cup 2010

Motoryzacja w sieci

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!